Czytasz wypowiedzi znalezione dla frazy: Komenda Policji nwoy Sącz

SKM w Warszawie


WARSZAWA
KRÓTKO

Śledztwo w sprawie SKM

Prokuratura wszczęła dochodzenie w sprawie przetargu na dostawę za 55 mln zł sześciu pociągów dla Szybkiej Kolei Miejskiej. Według niektórych przedstawicieli branży kolejowej warunki tego przetargu były możliwe do spełnienia tylko dla firmy Z NTK Nowy Sącz (obecnie Newag). Śledczy przyjrzą się też znajomości właściciela tej firmy Zbigniewa Jakubasa z byłym wiceprezydentem Warszawy Andrzejem Urbańskim (pisaliśmy o tym w "Rz" w styczniu). Śledztwo rozpoczął w tym tygodniu Wydział do walki z Korupcją Komendy Stołecznej Policji.

kmaj

 » 

Laser na pirata

Komenda Powiatowa Policji w Nowym Targu zacznie korzystać z laserowego miernika prędkości, który pozwoli na skuteczniejsze wyłapywanie kierowców jadących z nadmierną prędkością. 04,07,2008 nastąpiło oficjalne przekazanie urządzenia.

Jest ono używane przez funkcjonariuszy sekcji ruchu drogowego KPP w Nowym Targu na drogach powiatu nowotarskiego.

- Urządzenie umożliwia ‼namierzenie‶ samochodu i zbadanie jego prędkości nawet z odległości kilometra. Pozwala także ‼wyłowić‶ poszczególny samochód z ciągu samochodów jadących jedno za drugim - informuje komisarz Grzegorz Gergont z KPP Nowy Targ.

Komenda otrzymała urządzenie jako pierwsza w województwie małopolskim, dzięki wsparciu finansowemu Małopolskiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Nowym Sączu. Koszt urządzenia wynosi 16 tys. zł.

Przekazanie miernika odbyło się w piątek o godz. 14 w Komendzie Powiatowej Policji. Komenda otrzyma również cyfrowe aparaty fotograficzne. Korzystają z nich policjanci z sekcji ruchu drogowego.

Źródło: Dziennik Polski

imprezy plenerowe w Nowym Sączu....

Noc Świętojańska - Festyn Rodzinny
23 czerwca 2007 r. godz. 16.00
W programie:

*
konkursy rodzinne
*
konkurs na najlepszy wianek
*
występ zespołów MDK Nowy Sącz
*
obrzędy Nocy Świętojańskiej
*
liczne niespodzianki z nagrodami
*
występ zespołów "Starsi"
*
zabawa taneczna pod gwiazdami

Miejsce: Miasteczko Rowerowe
ul. Nadbrzeżna
Organizator:
Antoni Rączkowski
Grzegorz Mądry
Grodzka Spółdzielnia Mieszkaniowa ZAB-3
Klub Bajka
Komenda Miejska Policji w Nowym Sączu
Młodzieżowy Dom Kultury w Nowym Sączu
Firma "Lesko"
Patronat honorowy Prezydent Miasta Nowego Sącza Ryszard Nowak

Pozdrawiam

Ludzie! Nie dajcie sie oszukac!!!


| Witam Szanownych Grupowiczów!
| Chciałbym opisać wam przykrą sprawę która mnie dziś spotkała
| Dostałem dziś paczke która miała zawierać telefon Nokia 3310.Przesyłke
| otworzyłem dopiero po 4 godzinach,co znalazłem w środku ?
| SŁOIK DO POŁOWY WYPEŁNIONY FARBĄ OLEJNĄ....
| Oczywiście zadzwoniłem do (tfu!) "sprzedawcy"-komórka wyłączona
| Niewiele myśląc pojechałem na policje,zgłosiłem zawiadomienie.Policja z
| Nowego Sącza skontaktowała się najpierw z informacją telefoniczną w
| Toruniu,okazało się że nazwisko i imię jest prawdziwe,ale adres został
| celowo częściowo zmieniony-a numer konta jest prawdziwy.
| Potem faks do policji w Toruniu.I za 30 min telefon że gość zzostał
| zatrzymany i jest u nich na komisariacie :-))
| Biedak,tłumaczył sie że zgubił dowód osobisty i ktoś sie nim posłużył ;-))
|
| Potem z policją pojechałem na poczte,wezwano naczelniczke poczty,Wypłaciła
| policji 300 zł,potem na komende,podpisałem protokoły i zaświadczenie o
| odebraniu mojej kasy
|
| REASUMUJĄC:
| Zostałem oszukanymstraciłem dużo nerwów,straciłem 2,5 h na policji - ...
_i
| odzyskałem moją kase!!!!!!!!_
| Owszem miałem farta,że kasa jeszcze nie poszła do gościa,ale policjant
| powiedział że zajmował się już kilkakrotnie takimi przypadkami i
stwierdził

| przestępstwa
|
| Jeśli zostaniecie oszukani-zawiadomcie policje,stracicie troche czasu ale
| odzyskacie straconą kase!
| A ten sprzedający był taki "uczciwy",że przed wysłaniem dzwonił i mówił że
| ma nadzieje że ja nie jestem oszustem ;-)
|
| --
| ********************
| Pozdrawiam!
| Piotr Serwin
| Nowy Sącz

| 0-502 680 221
| GG : 773219
| ********************

dlaczego nie podajesz danych tego goscia?

 » 

Ludzie! Nie dajcie sie oszukac!!!

Roman Oliwkiewicz
ul.Rudacka 59/3
Toruń
Numer telefonu : 0 691 269 282
A gdyby dane były toche zmienione to podaje nr konta,na które miała iść kasa
:
11402004-0000-370207867319


| Witam Szanownych Grupowiczów!
| Chciałbym opisać wam przykrą sprawę która mnie dziś spotkała
| Dostałem dziś paczke która miała zawierać telefon Nokia 3310.Przesyłke
| otworzyłem dopiero po 4 godzinach,co znalazłem w środku ?
| SŁOIK DO POŁOWY WYPEŁNIONY FARBĄ OLEJNĄ....
| Oczywiście zadzwoniłem do (tfu!) "sprzedawcy"-komórka wyłączona
| Niewiele myśląc pojechałem na policje,zgłosiłem zawiadomienie.Policja z
| Nowego Sącza skontaktowała się najpierw z informacją telefoniczną w
| Toruniu,okazało się że nazwisko i imię jest prawdziwe,ale adres został
| celowo częściowo zmieniony-a numer konta jest prawdziwy.
| Potem faks do policji w Toruniu.I za 30 min telefon że gość zzostał
| zatrzymany i jest u nich na komisariacie :-))
| Biedak,tłumaczył sie że zgubił dowód osobisty i ktoś sie nim posłużył
;-))
|
| Potem z policją pojechałem na poczte,wezwano naczelniczke
poczty,Wypłaciła
| policji 300 zł,potem na komende,podpisałem protokoły i zaświadczenie o
| odebraniu mojej kasy
|
| REASUMUJĄC:
| Zostałem oszukanymstraciłem dużo nerwów,straciłem 2,5 h na policji - ...
_i
| odzyskałem moją kase!!!!!!!!_
| Owszem miałem farta,że kasa jeszcze nie poszła do gościa,ale policjant
| powiedział że zajmował się już kilkakrotnie takimi przypadkami i
stwierdził

| przestępstwa
|
| Jeśli zostaniecie oszukani-zawiadomcie policje,stracicie troche czasu
ale
| odzyskacie straconą kase!
| A ten sprzedający był taki "uczciwy",że przed wysłaniem dzwonił i mówił
że
| ma nadzieje że ja nie jestem oszustem ;-)
|
| --
| ********************
| Pozdrawiam!
| Piotr Serwin
| Nowy Sącz

| 0-502 680 221
| GG : 773219
| ********************

dlaczego nie podajesz danych tego goscia?


Wieści kibicowskie.

Na naszym stadionie chamstwa nie będzie - uznali działacze II-ligowej Stali Poniatowa i poprosili o pomoc policję. Funkcjonariusze grupę wulgarnych wyrostków ukarali mandatami. Na krajowych stadionach to rzecz niespotykana.

Na początku środowego z Sandecją Nowy Sącz meczu było normalnie. Problem powstał w momencie, kiedy oprócz skandowania nazwy klubu, ze strony 20-osobowej grupki młodocianych kiboli w wieku od 17 do 20 lat poleciały epitety. Obrażali głównie policjantów.

Mocno się zdziwili, kiedy po meczu za swoje zachowanie, funkcjonariusze wylegitymowali ich i wręczyli im mandaty karne. Ośmiu uczestników zajścia ma teraz do zapłacenia po 150 zł.

- Dowódca zabezpieczenia wydał polecenie zatrzymania najaktywniejszych i ukarania ich mandatami. Podczas legitymowania byli bardzo spokojni. Śpiewy kibiców utrwalił na taśmie policyjny technik. Mamy nadzieje, że to da tym chłopcom do myślenia. My w każdym razie nie zamierzamy tolerować takiego zachowania - mówi Jerzy Strawa, rzecznik Komendy Powiatowej Policji w Opolu Lubelskim.

Z akcji policjantów zadowoleni są działacze klubu Stal Poniatowa. - Prosiliśmy przed meczem o kulturalny doping. Nie chcieli słuchać. Na mecze przychodzą rodziny z dziećmi. Chuligaństwa na stadionie nie potrzebujemy i będziemy z nim walczyć. Poniatowa to nie jest metropolia, tu każdy każdego zna - mówi dyrektor sportowy Stali Henryk Kamiński.

Ale poniatowscy szalikowcy kary za wulgarne przyśpiewki nie rozumieją, a na działanie policji żalą się na swoim internetowym portalu. - Przez całe spotkanie prowadziliśmy dobry i głośny doping. Niestety po ostatnim gwizdku sędziego chęć, wspierania ukochanego klubu skutecznie ugasiła policja - skarżą się fani.

Sprawę podchwycił ogólnopolski serwis poświęcony piłce nożnej - 90minut, a o zajściu po meczu w Poniatowej zaczęli dyskutować miłośnicy piłki z całego kraju. Internauci chwalą działanie policji.

- Brawo policja, tępić bydło stadionowe. Po co te wyzwiska na trybunach - napisał internauta 123qwaz.

http://www.dziennikwschodni.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20090515/PILKA/994841117

Kibole dostali mandaty za przeklinanie na stadionie

Kibole dostali mandaty za przeklinanie na stadionie

PAWEŁ GRZEGORCZYK

Na naszym stadionie chamstwa nie będzie - uznali działacze II-ligowej Stali Poniatowa i poprosili o pomoc policję. Funkcjonariusze grupę wulgarnych wyrostków ukarali mandatami. Na krajowych stadionach to rzecz niespotykana.


Zdjęcie z ubiegłorocznego meczu Stali Poniatowa z Wisłą Puławy.

(Fot. Maciej Kaczanowski/ Archiwum)

Na początku środowego z Sandecją Nowy Sącz meczu było normalnie. Problem powstał w momencie, kiedy oprócz skandowania nazwy klubu, ze strony 20-osobowej grupki młodocianych kiboli w wieku od 17 do 20 lat poleciały epitety. Obrażali głównie policjantów.

Mocno się zdziwili, kiedy po meczu za swoje zachowanie, funkcjonariusze wylegitymowali ich i wręczyli im mandaty karne. Ośmiu uczestników zajścia ma teraz do zapłacenia po 150 zł.

- Dowódca zabezpieczenia wydał polecenie zatrzymania najaktywniejszych i ukarania ich mandatami. Podczas legitymowania byli bardzo spokojni. Śpiewy kibiców utrwalił na taśmie policyjny technik. Mamy nadzieje, że to da tym chłopcom do myślenia. My w każdym razie nie zamierzamy tolerować takiego zachowania - mówi Jerzy Strawa, rzecznik Komendy Powiatowej Policji w Opolu Lubelskim.

Z akcji policjantów zadowoleni są działacze klubu Stal Poniatowa. - Prosiliśmy przed meczem o kulturalny doping. Nie chcieli słuchać. Na mecze przychodzą rodziny z dziećmi. Chuligaństwa na stadionie nie potrzebujemy i będziemy z nim walczyć. Poniatowa to nie jest metropolia, tu każdy każdego zna - mówi dyrektor sportowy Stali Henryk Kamiński.

Ale poniatowscy szalikowcy kary za wulgarne przyśpiewki nie rozumieją, a na działanie policji żalą się na swoim internetowym portalu. - Przez całe spotkanie prowadziliśmy dobry i głośny doping. Niestety po ostatnim gwizdku sędziego chęć, wspierania ukochanego klubu skutecznie ugasiła policja - skarżą się fani.

Sprawę podchwycił ogólnopolski serwis poświęcony piłce nożnej - 90minut, a o zajściu po meczu w Poniatowej zaczęli dyskutować miłośnicy piłki z całego kraju. Internauci chwalą działanie policji.

- Brawo policja, tępić bydło stadionowe. Po co te wyzwiska na trybunach - napisał internauta 123qwaz.

Co sądzicie o tym zajściu ? Jak zobaczyłam w gazecie na pierwszej stronie ten artykuł to mi się nogi ugięły. Byłam na meczu i było tak jak zawsze - bluzgi największe leciały z ust zawodników, zwykłych kibiców, kibiców dopingujących no i ze strony ludzi stojących od strony klubu. Dlaczego ukarano tylko młodych ludzi ? Piszę o tym tutaj ponieważ to już nie jest sprawa tylko sportu i Stali ale całego miasta. W gazecie piszą, że to władze klubu kazały interweniować - co Wy na to ? Dla mnie to nie ludzie. Jak można ? Do tego treść artykułu jest jednostronna i z góry zakładająca kłamstwo.
Autor tekstu szukał sensacji a nie prawdy. Może młodsza część forumowiczów nie pamięta tamtych czasów ale mogę Wam powiedzieć, że kiedyś jak się chciało komuś celowo zaszkodzić to pisało się właśnie takie artykuły.
Dla mnie to nie dziennikarz tylko kolejna hiena.

Do tego to zdjęcie - po samym zdjęciu widać zamierzenia autora tekstu. Widocznie o tak małej grupce zwykłych młodych ludzi mu łatwiej pisać niż np. o kibicach Motoru - mniejszy strach potem na mieście widocznie.

Fakt faktem bluzgi są okropne i trzeba się ich pozbyć no ale taki gest ze strony klubu to już wielka przesada. Proponuję bojkot najbliższego meczu. Ja na pewno nie pójdę. Mam gdzieś takich ludzi - jeszcze mnie ktoś oskarży, że w ferworze emocji coś tam sobie powiedziałam.

Tam jest wzmianka o jakiejś kamerze - może tak teraz mandaty zawodnikom, zwykłym ludziom a zwłaszcza zarządowi ??

...dzieje się, oj dzieje

David napisał:
...post drugi przez "The Gość"

"2006-01-15 18:39:29
The Gość
Dzieje się, oj dzieje
Nowy Rok zaczął się nam ciekawie. 2 stycznia 2006 roku (poniedziałek) panie: Irena Ł. – mini wójt, jej pracownica Jadwiga T. – oficer rozrywkowy urzędu oraz dyrektorka biblioteki gminnej Lidia W. (prywatnie żona wójta) schlały się w godzinach pracy w trzy d**y. Przełożona Irena przezornie urwała się z imprezy wcześniej, zaprawione w boju, a właściwie w wódzie Jadwiga i Lidia sączyły dalej. W końcu zdecydowały, że dość się napracowały, pora więc wrócić do domu… Ale jak, jeśli nogi odmawiają posłuszeństwa a błędnik nie pozwala utrzymać równowagi. Zawezwały więc ważne panie Renatkę K – służkę, by je swoim golfikiem odwiozła do domu. No i zaczął się dla Lidki bolesny i nieszczęśliwy powrót do domu z „pracy”. W korytarzu urzędu nie mogąc zmienić obuwia zwaliła się jak kłoda. Ale korytarz jest wyłożony miękką wykładziną to i za bardzo nie ucierpiała, choć obserwatorzy mieli niezły ubaw, widząc Lidkę z sukienką na głowie i gołym zadkiem, usiłującą wrócić do pionu. Gorzej było już przy wyjściu ze swojego przybytku kultury – legła jak długa przy golfie Renaty. Dziecko filigranowe - Renata – nijak nie mogła tego kwintala bezwładnego cielska podnieść. Jagusi zaś nie w głowie była pomoc Renatce – zamroczona alkoholem siedziała w aucie nie wiedząc co się dzieje. Wreszcie po kilku nieudanych podejściach bezradnej Renacie przyszła z pomocą Krysia S., gdyż właśnie w stanie trzeźwym zakończyła pracę i ujrzała ten oto widok: Lidka leży obok auta, Jagusia drzemie wewnątrz, przechodnie przemykają udając, że nic nie widzą; więc uczynna „przełożona” rzuca się na pomoc Renacie i z wielkim trudem umieszczają żonę Władka w aucie. Wiezie ją Renata do domu, ale znów jako niedoświadczone dziewczę popełnia błąd – i zostawiwszy Lidkę uczepioną barierki schodów odjeżdża. Ogarnięta alkoholową niemocą Lidka nie może dotrzeć do chałupy na piętrze. Po kilkakrotnych nieudanych próbach zwala się ze schodów i leży poobijana i ze złamaną nogą w całkowitym znieczuleniu procentami. Gdzieżeś był w tym czasie Władziu??!!! Na drugi dzień, po wytrzeźwieniu, trafia Lidka do chirurga i od tego czasu z nogą w gipsie jest na kilkutygodniowym zwolnieniu. Ty zaś, obywatelu możesz, a właściwie musisz pomóc swoimi podatkami tej bohaterskiej pracownicy. 2 stycznia wójtowa ( i nie tylko ona) nie pracowała (w godzinach pracy piła), ale zapłatę otrzyma, kilka tygodni będzie na zwolnieniu, ale też zapłatę otrzyma. Najciekawsze jest jednak to, że Lidka złamała nogę wracając z „pracy” do domu – gmina więc zapłaci jej kilkutysięczne odszkodowanie za uszczerbek na zdrowiu. Jak myślisz podatniku – z czyich pieniędzy??!!

Wczoraj 17:53:45
doda
Re: Dzieje się, oj dzieje
Wojewódzka Komenda Policji: Bezpłatna infolinia 0 800 339 202"

MOT 2001-2005 !

Najliczniejszy wyjazd MOT`em to Kielce wiosna `02 (Korona-Sandecja). Pojechalismy w 5 osob i faktycznie 3 osoby do malych nie nalezaly, jeden byl mlodszy fan, ktory nie zajmowal zbyt wiele miejsca ;) Ciekawie wygladalo tez auto naszego moderatora (Kioskowy, D., B. i S. (obaj z Pt.)) ;) - jak zaloga auta moderatora wypakowala sie w Kielcach, to niejaki K. (znany rowniez jako wujek K.) stwierdzil tylko "oho, przyjechaly bezkarkowce z Sacza" ;) Wracajac do MOTa i tego wyjazdu, to dodam, ze w samych Kielcach auto zgaslo ... i nie chcialo zapalic ... ostatecznie udalo zapalic sie na popych .... i tego dnia jeszcze 3krotnie w ten sposob odpalalismy malucha :)

a poza tym pokrotce opisze inne ;)
Cracovia - Sandecja (wiosna `01) ... niezapomniany widok pewnej osoby latajacej z pucha zostawiajacego pewne znaki na trasie Nowy Sacz - Krakow ;) Fajnie wygladalo jak "oznakowywal" przystanek, a na gorce nad przystankiem stal jakis dziadek z widlami i sie przygladal nowopowstajacemu napisowi ;) Debiut wyjazdowy MOT`a ;)

Unia-Korona (wiosna `01) ... motyw podobny, tym razem w roli glownej inna osoba i na jakiejs wsi przed Tarnowem kobieta z okna sie zaczyna wydzierac, ze zaraz wezwie policje ... co ciekawe zawsze postoj robilismy wlasnie tam (nie tylko MOTem) i zawsze cos sie plula o policji ;) Raz za jablka, innym razem za "oddawanie sie potrzebom fizjologicznym" ;) Jazda "na skroty" po Tarnowie, przez co sie gubimy i zwiedzamy caly Tarnow ;)

Bielsko-Tychy (jesien `01) ... i zgubienie Ż ;) Pozniej jezdzenie po Tychach i szukanie go ;)

Korona-Sandecja (jesien `02) ... i pelen spontan z "ustawka" na jednej z kieleckich ulic ... dwie mieszane ekipy(sadecko-kieleckie), starcie na remis, zaloga Tico jednak ze sprzetem ;) Do tego sadecki sklad niejarajacy, a Scyzory przygotowaly niemalo zielonego ;) Skonczylo sie tak, ze dwie osoby zostaly zmuszone ;)

Korona-Motor (jesien `02) ... i H. proszacy mnie o zapalniczke samochodowa ... po czym bierze rozgrzana zapalniczke reka ... sie troche panika w aucie zrobila jak zaczal wrzeszczec i wypuscil zapalniczke ;)

Tychy-Rakow (jesien `02) powrot i bladzenie po Sosnowcu (wszyscy juz spali po przyjeciu zafundowanym przez ziomali i w Sosnowcu jedna z osob - H. - sie przebudzila), dojezdzamy do Sacza, zjezdzamy w Lososinie na stacje benzynowa w celu drobnych zakupow ... wyjezdzamy i w tym momencie H. sie budzi, patrzy i "zle skreciles, teraz jedziemy znowu na Sosnowiec" ;)

Unia-Cracovia (wiosna `03) i K. wywijajacy siekierka i krzyczacy "dawaj koszyczek" (Wielka Sobota) ;) no i Ha. (albo K. juz nie pamietam) spiewajacy wszystkie piosenki Cracovii, razem z "Tarnovia, Tarnovia" ;)

Victoria-Sandecja (wiosna `03) ... i L. ktory chcial wbiegnac na murawe po zakonczonym meczu i probowal przejsc przez plot, podczas gdy niecale pol metra dalej byla otwarta furtka, z ktorej skorzystali wszyscy inni ;) Wyjazd jazdowy ... rozwalali witowiccy ultrasi ;) Pod koniec zrywa sie doping dla Victorii

Czarni II - Jedlicze (wiosna `03) i znikajacy podczas picia moderator ;) Oraz masakryczne urzadzenie calej zalogi MOTa (bez kierowcy rzecz jasna ;) ), tak ze zanim wyjechalismy z Jasla wszyscy juz spali ;)

Hutnik - Sandecja (wiosna `03) w 9 osob i pamietne slowa Cz. ... zarowno przed, jak i po awanturze ;) W tym miejscu pozdro dla kumatych ;)

Staszow - Sandecja (jesien `03) ... spisywanie 8 osob przez godzine, bo nie potrafili sie nas doliczyc ... weszlismyna stadion tuz przed przerwa, mimo iz przyjechalismy 15 min przed meczem. W trakcie meczu psy sie orientuja, ze jeden z nas ma zakaz i wleka go na komende (jak pozniej sie okazalo zupelnie nieptrzebnie, bo przebywanie na stadionie mimo zakazu nie jest nawet wykroczeniem :) ), a my czekamy na niego i jeszcze jedna osobe przez dobra godzinke po meczu ... w miedzyczasie psy chwala sie jak to spacyfikowali kiedys Cracovie ...

Korona - Legia (jesien `03) ... i wymienianie kola w Wieloglowach ... podnoszenie malucha w pare osob (ktos mial zdjecie z tego :) ), bo podnosnik byl jakis lewy ;)

Cracovia - Polonia (jesien `04) i niejaki Pepe z Poznania, ktory zabral Dawidowi vlepki i nie bardzo przejawial ochote do oddania ("Pepe, Pepe, Pepe kradnie vlepe"), do tego typ pyta czy ktos by mu nie dokonczyl robic dziary ;) Piosenka o pewnym czlowieku, ktory wypija dwa litry wódy, ktora stala sie hitem wieczoru, a do tego F. z Cracovii lezacy na ziemi w kiblu "bo tu jest cicho" ;) No i milosne pieszczoty J. z Cracovii w stosunku do Dziekana (i na odwrot ;) )

Jak sobie cos jeszcze przypomne, to napisze ... wczesniej napisalem obszerniejsze opisy, ale niesety sie nie wyslalo :-/

A co tam u naszych zgodowiczow?

WYNIKI:
1 liga
CRACOVIA KRAKOW - ŁKS Łódż 1:1 (0:0)

3 liga
Wisła 2 Kraków - SANDECJA NOWY SACZ 3:3 (1:2)

4 liga
Iskra Sobow - ORZEŁ PRZEWORSK 0:1 (0:0)
Polonia Przemysl - STAL MIELEC 3:0 (2:0)

OPISY:
CRACOVIA KRAKOW - ŁKS Łódż

opis kibica Pasów
Relacja po krótce. Łksu jakieś 600 osób plus jak wynika z moich informacji 56 osób z Resovii. Mają kilka flag ze sobą. Na mecz docierają ok. 30 minuty meczu. Powolne wpuszczanie kończy sie wjazdem z bramą. Po krótkim czasie pozdrawiają Resovie na co odpowiadamy krótko i treściwie po czym Sovia coś chuczy o nożownikach. Pozdrawiamy zgody w tym Areczke. Łks nie wytrzymuje i jedzie na Arke. I tu akcja sie zaczyna. Ściągamy flagi, kilkanaście osób przeskakuje płot z Łksu jeśli juz to pare osób. Chwila szamotaniny i trzeba sie zrywać z powodu chmur gazowych. Natychmiastowo na sektory wbija sie psiarnia.Wszystko sie konczy. Z tego co widziałem jeden chłopak od nas powinięty. Nei wymieniam tu opraw bo raczej nie pamiętam ale jakoś nie szczególne chyba były. Koniec meczu. Wychodzimy ze stadionu. Łks siedzi w klatce jeszcze dość długo po meczu. Koniec zdażeń.

Taki mały komentarz.
Tak sie zakończyły wszystkie gdybania o jakimś tam układzie miedzy nami. Nic takiego nie istnieje w chwili obecnej. Mnie tam nie żal bo jakoś do Łksu nie pałałem sympatią.

Dodam tylko ze na meczu obecne takze nasze zgody :
Sandecja 8 osob ( w tym 1 panna)
Korona 5 osob
Tarnovia 20 osob z flaga
Arka 1 osoba z flaga
GKS Tychy kilkudziesieciu ( trudno ocenic gdyz cześć siedziała z nami a inni z ŁKS-em)
Dzieki dla wszystkich za przybycie .

opis kibica ŁKS-u
Witam, piszemy prosto z pociagu wracajacego do Łodzi z laptopa (pełen lans )

Łączna nasza liczba w Krakowie to ok 800. Ponad 600 dojeżdża pociągiem specjalnym, ponad 100 autami i ok 60 Resovii.

Pociąg dojeżdża z opoznieniem wiec na sektor wchodzimy pod koniec peirwszej połowy. Ochrona robi wielkie problemy z wejsciem wiec czesc pozostawiona pod sektorem wjezdza z bramą. Szefowa zabezpiecznie Cracovii nie wykazuje checi dogadania sie mimo posiadanych list i checi zakupu biletow.

Doping na poczatku bardzo dobry, caly stadion skacze w rytm "kto nie skacze jest z zydzewa", potem wiele pozdrowien dla Sovii, ktore wyraznie wyprowadzaly z rownowagi gospodarzy i odpowiadali na nie gwizadami i wrzutami na Resovie. Nie pozostajemy dluzni i wrzucamy na Arke. po tych wrzutach od strony krytej Cracovia sciaga flagi i wyskakuje przez plot ok 15 osob prawdopodobnie z Arki (?). Od nas tez wyskakuja, ale szybko wkracza policja wiec do niczego nie dochodzi. Z drugiego sektora Cracovii leca w nasza strone roznego rodzaju przedmioty, kamienie, butelki i inne. W tym miejscu pozdrawiamy Pasiaków gdyz jeden z kamieni trafił ziomka z Tychow . Doping Cracovii z naszej prespektywy wydawal sie przecietny i nierowny, jedynie zrywy przy Hej Hej Cracovia i pozdrowieniach dla Arki. Nasz doping niezly choc z przestojem kiedy zostalismy zagazowani przez psy. Podkreslam ze ŁKS nie wrzucal na Cracovie. My nie slyszelismy tez wrzut w naszym kierunku choc podobno w TV bylo slychac. "Trele morele" pojawilo sie w naszym wykonaniu a nie Cracovii. Prezentujemy 3 oprawy. Sektorówkę z ultrasami, sektorówkę ŁKS oraz kartoniade w barwach.

ekipa pociagowa prosi wszystkowiedzacych internetowych napinaczy zeby nie pier**** glupot o pozdrawianiu Lechii ani innych farmazonow bo takich rzeczy poprostu nie bylo.

opis kibica Resovii
Do Krakowa udajemy się jednym autokarem w 55 osób,z nami balast w postaci dwóch kabaryn i jednej kryminalnej. Przed Dębicą mija nas auto i pokazuje,żebyśmy zjechali na bok. Po 3-4 km wysypuję się grupa ok 50osób w białych koszulkach - połączone siły Stali Rz i Igloopolu. Jako że też mamy białe koszulki zdzieramy je z siebie i nakłaniamy kierowce żeby podjechał kawałek dalej żebyśmy mieli szanse na wybiegnięcie .Z autokaru udaję się wybiegnąc tylko pięciu osobom ponieważ kaski z eskorty blokują wyjścia z shotgunami,niestety jesteśmy bezsilni aby cokolwiek zrobić.Atakujący się zwijają my jedziemy dalej. Po drodze dzwonimy do Stali z propozycją walki w drodze powrotnej lub w samym Rzeszowie, jednak twierdzą, że mają lipę z psami. Igloopol też nie jest chętny do walki bez psów (chcieliśmy podjechać do Dębicy własnym transportem). Pod stadion Cracovii dojeżdzamy w przerwie, przez tępą postawę psów.Ochrona robi problemy z wejściem więc wspólnie z ziomkami z ŁKS'u wjeżdzamy z bramą. Po pozdrowieniach Resovii ze strony ŁKS u Cracovii skacze ciśnienie i zaczynają się bluzgi na nas. ŁKS nie pozostaje dłużny i bluzga Arkę. Po chwili Cracovia zdejmuje flagi i przeskakuje siatkę. Dochodzi do pojedyńczych spięć ,we wszystko wpierdala się ochrona która wszystko kończy gazowaniem. Psy wchodzą na stadion i oprócz kilku kamieni ze strony Cracovii kończą się atrakcję. W drodze powrotnej koło Dębicy próbujemy zrobić kolejny postój, jednak kończy się to spałowaniem i konkretnym gazowaniem.Rezultat taki,że zostajemy zawinięci na komendę w Ropczycach,tam zostajemy spisani i przeszukani.Podróz kończymy o 4 rano w Rzeszowie.

Nas dokładnie w Krakowie 60 osób (55autokar,3 pociagiem,2 mieszkające w Krk)

ps Jeszcze słowa do tych co sądzą,że niewybiegliśmy z autokaru ze strachu przed S-I.

Sprawa wygląda tak na ten wyjazd jedziemy składem sportowym,więc chyba dziwne by było,że wybiega tylko 5 osób z autokaru a reszta siedzi i się patrzy.

Z naszej strony tyle!!!

FOTKI: