Czytasz wypowiedzi znalezione dla frazy: Komenda Główna Policji Wrocław

Pawel Biedziak rezygnuje z funkcji

Pawel Biedziak rezygnuje z funkcji
RadioZet 2002-08-26 (17:25)

(RadioZet) Paweł Biedziak
Podinspektor Paweł Biedziak zrezygnował z funkcji rzecznika prasowego
Komendanta Głównego Policji. Biedziak zostaje jednak w KGP, gdzie zajmie się
m.in. promocją integracji europejskiej w dziedzinie bezpieczeństwa.

"Myślałem już wcześniej o odejściu, ale chciałem zakończyć obsługę prasową
pielgrzymki papieskiej. W mojej decyzji proszę nie doszukiwać się żadnych
racji politycznych, czy też gier kadrowych. Chcę po prostu zrobić coś innego
w życiu" – powiedział Biedziak.

Rzecznik policji pracował w komendzie głównej pięć lat - od września 1997 r.
Był rzecznikiem Marka Papały, a następnie kolejnych komendantów: Jana Michny
i Antoniego Kowalczyka. Do Warszawy trafił ze Szczecina, gdzie był
rzecznikiem prasowym w tamtejszej Komendzie Wojewódzkiej Policji.

Mówi się, że na miejsce Biedziaka przyjdzie któryś z rzeczników komend
wojewódzkich: prawdopodobnie Sławomir Cisowski z Wrocławia lub Jarosław
Berger z Łodzi.

 » 

Pawel Biedziak rezygnuje z funkcji

Gość portalu: Sala napisał(a):

> RadioZet 2002-08-26 (17:25)
>
> (RadioZet) Paweł Biedziak
> Podinspektor Paweł Biedziak zrezygnował z funkcji rzecznika prasowego
> Komendanta Głównego Policji. Biedziak zostaje jednak w KGP, gdzie zajmie się
> m.in. promocją integracji europejskiej w dziedzinie bezpieczeństwa.
>
> "Myślałem już wcześniej o odejściu, ale chciałem zakończyć obsługę prasową
> pielgrzymki papieskiej. W mojej decyzji proszę nie doszukiwać się żadnych
> racji politycznych, czy też gier kadrowych. Chcę po prostu zrobić coś innego
> w życiu" – powiedział Biedziak.
>
> Rzecznik policji pracował w komendzie głównej pięć lat - od września 1997 r.
> Był rzecznikiem Marka Papały, a następnie kolejnych komendantów: Jana Michny
> i Antoniego Kowalczyka. Do Warszawy trafił ze Szczecina, gdzie był
> rzecznikiem prasowym w tamtejszej Komendzie Wojewódzkiej Policji.
>
> Mówi się, że na miejsce Biedziaka przyjdzie któryś z rzeczników komend
> wojewódzkich: prawdopodobnie Sławomir Cisowski z Wrocławia lub Jarosław
> Berger z Łodzi.

Cieszę się, bo juz, juz, juz - zaczynałam się martwić, prosz pani.
)

M.,

OK Auto Service Owczarz -Horror na Żmigrodzkiej 75

To jest jedyny autoryzowany warsztat na Dolnym Slasku!!!
Nie zaliczam sie do Niemcow, a za Polakow to mi po prostu wstyd. Nie potrafia
zrobic porzadku we wlasnym panstwie. Wyobraz sobie polski nazisto, ze policja w
Polsce do oszostw nie przyjezdza! (dzwonilem dwa razy z warsztatu pana
Owczarza).
Do zlodziejstwa tez sie nie kwapia. (pan owczarz wezwal, bo nie chcialem
wyposcic z rak "oryginalnego" koreanskiego zamiennika w cenie paska "suzuki").
Po dwoch godzinach jeszcze nie dojechali i pan Owczarz odmowil. To
dziwne,panstwo w ktorym zlodzieje nie sa zlodziejami tylo kupujacymi. Napisalem
o tym do komendy glownej w Warszawie, ale nie doczekalem sie odpowiedzi. Co tam
oszostwa, kradzieze, pobicia i gwalty w rodzinie. Polska policja nie przyjezdza
do takich bzdur. Ciekawe do czego przyjezdzaja? A jesli chodzi o pania
Steinbach, to w Niemczech jest to nieznana osoba.
Mysle, ze policja "Wroclaw - Psie Pole" tez dostaje swoja dole od takich malych
oszustow. Zalosne! ale idealne warunki dla panow Owczarzy.

Mandaty za ciemne szyby.

moga nie zapinać pasów tylko w wypadku konwojowania mienia lub osób, w kazdym
innym przypadku dotyczącym pasów obowiazuje ich przepis jak każdego
uczestnika ruchu, czytałem w kodeksie i zdałem pytanie listem do komendy
głownej
policji w tej sprawie, dostałem odpowiedź potwierdzasjąca to co napisałem wyżej
a widzialeś kiedyś taksówkarza w zapiątych pasach podaczs jazdy bez pasażera?
we Wrocławiu zdarzyło mi się to raz tak samo jak i z policjantem

 » 

eSBecja w Policji

eSBecja w Policji
90 rocznica powołania policji za nami. W komendzie głównej odwołano dyrektora
kadr za brak weryfikacji kandydatów na generałów. A tu dochodzą słuchy, że z
Legnicy ma zostać powołany na zastępcę Komendanta Wojewódzkiego Policji we
Wrocławiu były eSBek. Ile ten temat będzie wałkowany? Kto lansuje tych ubeków?
Po odejściu na emeryturę z takiej funkcji co miesiąc będzie otrzymywał ok 4-5
tysięcy zł emerytury.A pamiętamy, że oni już sprzedali duszę "diabłu". Czy ci
którzy takie osoby lansują mogą spokojnie spojrzeć w oczy represjonowanym,
którzy "wbijają zęby w tynk"?

Nasza bardzo zła policja...

Nasza bardzo zła policja...
Poraz pierwszy wykonano tak duże i dokładne badania opinii publicznej w
kwesti oceny policji. Badania zlecone przez komendę Główną Policji wykonały
trzy niezależne ośrodki badawcze: OPOB, CBOS i PBS. Ogólna ocena mundurowych
jest lepsza niż rok temu. Niestety dolnośląscy policjanci mają najgorszą
opinię w kraju. Obserwując pracę oławskiej policji całkowicie się z z tym
zgadzam. Takie badanie to bardzo poważny element oceny kadry kierującej w
poszczególnych komendach. O tym, że w oławskiej komendzie konieczne są zmiany
wiadomo nie od dziś. Czekamy na szybkie decyzje.
miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,35751,4049766.html

Ludzie co się z Wami dzieje?, dlaczego odbieracie

Ludzie co się z Wami dzieje?, dlaczego odbieracie
życie innym ludziom. Co rządzi światem?. Opamietajcie się.

Szukają świadków śmierci

Bartosz Posłajko podróżował pociągiem pospiesznym z Wrocławia do Przemyśla
w nocy z 12 na 13 sierpnia. 23-latek w niewyjaśnionych okolicznościach wypadł
na tory między miejscowościami Kędzierzyn-Koźle i Gliwice.

Komenda Powiatowa Policji w Strzelcach Opolskich prowadzi śledztwo w sprawie
nieumyślnego spowodowania jego śmierci. Wiadomo, że mężczyzna wyjechał o
godz. 23:21 ze stacji Wrocław Główny. Policjanci proszą osoby podróżujące
pociągiem w nocy z czwartku na piątek (12/13 sierpnia) o przekazanie
informacji, które mogłyby pomóc w wyjaśnieniu okoliczności śmierci Bartosza
Posłajko. Świadkowie mogą się zgłaszać osobiście do Komendy Powiatowej
Policji w Strzelcach Opolskich przy ul. Piłsudskiego 3 lub telefonicznie pod
numer: (077) 46-21-903 lub 997.

Edh

Ostatnie zmiany: 28. Sierpnia 2004 09:36

ważne polityczne wydarzenie w Radzyminie

... o inwigilacji

###
13.10.2006 – Jarosław Kaczyński w wywiadzie dla "Rzeczypospolitej",
"To, co działo się w pierwszej połowie lat 90., było wyjątkową
zbrodnią dokonaną na młodej polskiej demokracji. Niszczenie
legalnych partii politycznych przez tajną policję nie może mieć
miejsca w demokracji. A miało miejsce i osoby, które taką
działalnością kierowały, powinny ponieść odpowiedzialność."

### treść korespondencji rozesłanej do komend rejonowych w kraju

Od: Sekcji Kryminalnej KMP w Jeleniej Górze. Do: KP KMP w Jeleniej
Górze. TELEGRAM nr MJ-B-5421/38/07. W związku z poleceniami
zawartymi w piśmie nr WK-II-146/06 Komendanta Głównego Policji
Konrada Kornatowskiego z dnia 19.02.2007 r., dotyczącymi planowanej
budowy obwodnicy Augostowa (woj. Podlaskie), uprzejmie proszę o
polecenie podległym policjantom ukierunkowania pracy osobowych
źródeł informacji (oraz pozysk nowych) na zbieranie informacji o
ewentualnych zagrożeniach porządku publicznego oraz działaniach
bezprawnych o charakterze sabotażowym ze strony środowisk
wyrażających niechęć temu rządowemu przedsięwzięciu. Wszelkie
informacje proszę przesyłać do SMI WWK KPW we Wrocławiu (w polu
temat meldunku informacyjnego wpisać hasło Rospuda) z jednoczesnym
powiadomieniem Sekcji Kryminalnej KMP w Jeleniej Górze. Wykonano 1
egz. (wysłano faksem). Opr./wyk. JŁ. [Podpis] ZASTĘPCA NACZELNIKA
Sekcji Kryminalnej KMP w Jeleniej Górze, nadkom. mgr. Artur
Krawczyk."

bi.gazeta.pl/im/8/3992/m3992028.jpg

Porządki na Dworcu Głównym

Wreszcie coś zaczęto robić z tym "przytuliskiem" na Dworcu
Głównym. Oby to nie była tylko jednorazowa akcja na pokaz! Każdy
dworzec kolejowy powinien być wizytówką danej miejscowości, a co
dopiero Dworzec Główny we Wrocławiu, którym miasto mogło się
kiedyś pochwalić w całym kraju. Wiadomo, że dworzec powinien
służyć przede wszystkim podróżnym. Nie do przyjęcia jest
wczorajsza wypowiedż telewizyjna p.Falkiewicza z Komendy Policji
we Wrocławiu, że obywatelowi (bezdomnemu), który "mieszka" na
dworcu nie można nic zrobić dopóki nie narozrabia. Oczywiście
problem jest trudny, ale możliwy do rozwiązania przy pomocy
służb porządkowych kolei, straży miejskiej i policji. Utarł się
zwyczaj wśród tej grupy ludzi, że na dworcu można wszystko
robić, a w schroniskach, przytuliskach itp. obowiązują jakieś
ograniczenia zwane regulaminami, np. nie można spożywać napojów
alkoholowych, co im oczywiście nie odpowiada. Ważna jest przede
wszystkim konsekwencja działania gospodarza obiektu i pomoc
służb do tego powołanych.

Samolotem na nominację syna komendanta?

Jak zwykle, Gazeta ma dobre informacje, tyle, że niezbyt precyzyjne... Jak wicedyrektor mógł przylecieć do Katowic samolotem, skoro rano był w komendzie we Wrocławiu, skąd przyjechał samochodem do Opola??? To jest bardzo łatwe do sprawdzenia, wystarczy dowiedzieć się czy tego dnia, dyrektor był w komendzie we Wrocławiu!!!! Kolejna sprawa to 4 lata Maciejewskiego w szkole policyjnej - oczywiście był na szkole, ale uczył sie w trybie zaocznym, pracując w tym czasie normalnie w policji... Kolejna sprawa, to zależnosć CBŚ, od zwykłej policji - CBŚ jest podległe bezpośrednio Komendzie Głównej (nawet legitymacje funkconariusze CBŚ, mają z oznaczeniem Komenda Główna) i nie ma nic wspólnego z z "normalną" policją , poza siedzibami w jednym budynku z komendami wojewódzkimi, jak jest i w Opolu i we Wrocławiu...
...ale w końcu, to "staranność" dziennikarska w wydaniu Gazety...

Pierwsza ofiara mrozów !!!

Pierwsza ofiara mrozów !!!
Pierwsza ofiara mrozów

Zamarzniętego bezdomnego mężczyznę znaleziono we wtorek w opuszczonym budynku
we Wrocławiu - poinformował Paweł Petrykowski z biura prasowego dolnośląskiej
policji.

Zwłoki mężczyzny odkryli strażacy, którzy zostali wezwani do palących się
śmieci w pobliżu przeznaczonego do rozbiórki budynku.

- Przybyły na miejsce lekarz pogotowia ratunkowego stwierdził, że zgon
mężczyzny nastąpił z powodu wychłodzenia organizmu. Ustalamy personalia
ofiary - dodał Petrykowski.

STATYSTYKA - OFIARY MROZÓW
Zespół Prasowy Komendy Głównej Policji

O okresie od października 2004 r. do kwietnia 2005 r.
w wyniku wyziębienia zmarło 180 osób

O okresie 13.10.2003 - 02.04.2004 w wyniku wyziębienia zmarło 186 osób

Według informacji, jakie napłynęły do Komendy Głównej Policji od 4
października 2002 do 10 kwietnia 2003 roku w Polsce w wyniku wychłodzenia
organizmu zmarło 312 osób.

Płonące kosztorysy TVP

Wśród gości "Baraniny" mieli być także politycy, m.in. obecny minister obrony
Jerzy Szmajdziński, lider Unii Wolności Władysław Frasyniuk oraz posłowie
Platformy Obywatelskiej - Grzegorz Schetyna i Aleksander Grad. Według
Czyżewskiego, tworzyli oni nieformalną grupę, usytuowaną powyżej kierownictwa
SLD, która po wyborach w 2001 r. decydowała o nominacjach w resortach
sprawiedliwości i spraw wewnętrznych, w Komendzie Głównej Policji i Centralnym
Biurze Śledczym.
www.medianet.com.pl/~naszapol/0513/0513siei.php
Grupa nieformalna, czyli Frasyniuk lubił "Baraninę"
Wiedza Czyżewskiego o mafii paliwowej dotyczy głównie Dolnego Śląska, gdzie
prowadził swoją działalność. Szefem mafii w tym regionie miał być sam Jeremiasz
Barański, znany jako "Baranina", a w jego willi we Wrocławiu spotykali się
mafijni "baronowie". Ale nie tylko oni. Wśród gości "Baraniny" mieli być także
politycy, m.in. obecny minister obrony Jerzy Szmajdziński, lider Unii Wolności
Władysław Frasyniuk oraz posłowie Platformy Obywatelskiej - Grzegorz Schetyna i
Aleksander Grad. Według Czyżewskiego, tworzyli oni nieformalną grupę usytuowaną
powyżej kierownictwa SLD, która po wyborach w 2001 r. decydowała o nominacjach
w resortach sprawiedliwości i spraw wewnętrznych, w Komendzie Głównej Policji i
Centralnym Biurze Śledczym, a więc w instytucjach kluczowych z punktu widzenia
mafii.

Nowy komendant policji przyjedzie z Radomia

KGP: Nowi komendanci wojewódzcy Policji

Zgodnie z zapowiedziami składanymi na początku stycznia Minister spraw
wewnętrznych i administracji Ludwik Dorn na wniosek komendanta głównego Policji
Marka Bieńkowskiego powołał ośmiu nowych komendantów wojewódzkich policji.
Nowych komendantów powołano w Gdańsku, Lublinie, Łodzi, Radomiu, Opolu,
Kielcach, Bydgoszczy i Olsztynie. Dotychczasowi komendanci pozostali w
komendach w Katowicach, Poznaniu, Rzeszowie, Gorzowie Wlkp., Wrocławiu i
Białymstoku.

Na stanowisko komendanta opolskiej policji powołany został nadinsp. Bogdan
Klimek, (zastąpił nadinsp. Michała Otrębskiego). Dotychczas był komendantem
wojewódzkim policji w Radomiu.

I po krzyku ... Dość spekulacji!! Zródło www.policja.pl

Dlaczego nikt nie reagował, gdy policjant łamał...

Policja to wyborcy sld a nie pis
bylem niedawano na komedzie na trzemeskiej we wrocławiu i typek mial nalepke
kwaśniewski prezydentem polski,po za tym sam mam scysje z policjantem
sąsiadem,który wyzywał i rzucałkaminiami moją mamę!!
dlatego pamietajcie jak macie problem to piszcei skargi to komendy głównej!!

WYLEGITYMOWANIE PRZEZ POLICJĘ???!!!!

zasiejmy ziarno niepewności...
Taaaaaaaaaak, a w policji to pracują SAMI UCZCIWI LUDZIE, tacy jak komendant
śląski niejaki K. (tan od mafii paliwowej), jak policjanci z komendy głównej,
którzy kradli ciężarówki z towarem, jak policjanci z Poznania, którzy
podmieniali narkotyki w magazynach CBŚ na proszek do pieczenia, jak policjanci
z Wrocławia (chyba), któzy urzadzilina komencie dom publiczny, jak inni
policjaci z Poznania, którzy zastrzelili młodego człowieka w samochodzie, bo on
się ich przestrzaszył.....

kaj beua siedziba Rudzkiego Gwarectwa Wonglowego?

kaj beua siedziba Rudzkiego Gwarectwa Wonglowego?
Wuasność Ballestremoow.Proobowali my to znojść ale sie niy udauo.
Idzie mi uo tyn budynek ze dwoma puaskorzeżbami Limburga,co uo nim piszom sam
tukej
pl.wikipedia.org/wiki/Zesp%C3%B3%C5%82_pa%C5%82acowo-parkowy_w_P%C5%82awniowicach
# ↑ Józef Wilhelm Karol Limburg (1874 – 1955), malarz, rzeźbiarz. Studiował w
Hanau, Wiedniu i Berlinie. Rzeźbił wiele osób ze świata nauki, kościoła,
literatury i sztuki. Jego dziełem były m.in. popiersia papieży Piusa X, Piusa
XI i Grzegorza XIII. Sporo czasu spędził w Pławniowicach, do których to w 1905
r. ściągnął go Franciszek hr. von Ballestrem. Tam powstało wiele dzieł artysty
dla rodziny Ballestremów. Limburg jest też autorem umieszczonych w 1925 r. na
budynku byłego gwarectwa (obecny budynek Komendy Policji) dwóch wielkich (2 x
3 m.) płaskorzeźb, przedstawiających Opiekę nad chorym i Opiekę nad inwalidą
oraz autorem czterech wielkich (230 cm) figur, na budynku byłej dyrekcji
Ballestrem (obecna ul. M. Strzody), symbolizujących ludzi pracy na Górnym
Śląsku. Przedstawiają one górnika, hutnika, leśnika oraz rolnika. Inne znane
dzieła, to figury Świętych w nawie głównej kościoła Serca Jezusa w
Berlinie-Zehlendorf, sceny Ukrzyżowania w kościele Maryjnym w Berlinie-Spandau
oraz monumentalny pomnik kirasjerów we Wrocławiu.
Karowali my bez poou Rudy i psinco,abo juz wto wyglanowou do prosta te rzeżby
abo zaś we Wikipedzie piszom pierdouy

Policjanci fałszowali dowody na Michała?

Policjanci fałszowali dowody na Michała?
jenerał Jędrek Matejuk - kierownik nieudolnych , niewydolnych ...
Jenerał Matejuk kupił ponad hektar gruntu pod Wrocławiem. Zapłacił
1,50 zł za mkw.
Luksusowe mieszkania dla kolegów komendanta "Życie Warszawy":
Luksusowe lokale mieszkalne w stołecznej policji bez kolejki
otrzymywali znajomi komendanta i jego zastępcy. Gazeta dotarła do
wyników kontroli przeprowadzonej przez Komendę Główną Policji.

Samochody blokują torowiska: Jeden stoi, wszysc...

Ldzie,

ul. Podwale, ulice przylegle do niej i cały rejon to sądy, kancelarie
adwokackie, notariusze, komenda główna dolnośląskiej policji, urzędy powiązane z
wymiarem sprawiedliwości, etc. - tam parkują przede wszystkim ludzie powiązani z
wymiarem sprawiedliwości, więc kto jest w stanie ich ukarać czy zmusić do
przestrzegania prawa ?

Autorka artykułu powinna od tego zacząć...bo nikt mi nie powie że przed komendą
wojewódzką policji we Wrocławiu przy ul. Muzealnej i ul. Podwale można stawiać
bezkarnie samochód na zakazie parkowania...

Czy wrocławskie pochodzenie przeszkadza w karierze

Czy wrocławskie pochodzenie przeszkadza w karierze
W każdym razie przeszkadza prezydentowi. Kolejny kompleks ? A może
wrocławianie go obrazili ?
No, hasz0, nie masz co liczyc na awans. Próżne twoje wysilki.

...Kto nie otrzyma awansu? Jak ustalił "Dziennik", szansę tę stracił
m.in. obecny szef policji Andrzej Matejuk. Miał otrzymać najwyższy
stopień w policyjnej hierarchii, czyli generalnego nadinspektora. "W
nieoficjalnych rozmowach prezydenccy urzędnicy tłumaczyli, że
Matejuk pochodzi z Wrocławia tak jak minister Schetyna i to zamyka
kwestę" - tłumaczy rozmówca gazety z resortu.

Z identycznych przyczyn na awans nie może liczyć dzisiejszy
komendant dolnośląskiej policji inspektor Zbigniew Maciejewski.
Również obecny szef stołecznej policji Adam Mularz musi odłożyć
marzenia o generalskich wężykach. "Stracił stanowisko szefa
podlaskiej policji za czasów PiS. Wtedy jego dymisja wywołała lawinę
odejść wysokich rangą oficerów, którzy w ten sposób protestowali" -
mówi "Dziennikowi" oficer komendy głównej policji. ...

www.wprost.pl/ar/134720/Prezydencki-policzek-dla-rzadu/

Gazrurka Putina

a mówilem i PISalm w czerwcu że to zrobi
a na co ma czekać widząc jak fałszerstwa nasi urzędnicy produkują co
krok. Ja 13 rok jestem żywcem zamurowany w mieszkaniu a ojca
zamordowano bo się zorientował w fałszerstwach Zdrojewkiego
prezydenta Wroclawia dzisiaj już ministra. Jego kolesie partyjni z
Wroclawia są szfami MSWiA oraz komendy głównej POlicji. A przypomnę
że to MSWiA dokonało zamurowania wejścia do mojego mieszkania. To
wiecie już że Rosja fałszerzy się boi .

Złodziej wystawił staniki które do mnie nie doszły

Bajgla, super zrobiłaś!
Ale nie kończ na tym! Trafiłaś na przedpotopowca rodem z komedii PRL. Co nie znaczy, że cała policja składa się tylko z takich palantów. Niedawno moja koleżanka została w restaracji okradziona - ktoś gwizdnął jej torebkę z oparcia krzesła. Byliśmy po dwóch małych piwach, zadzwoniliśmy po policję, kazali nam iść na komendę złożyć zeznania. Poszliśmy. Kobieta, ktora miała dyżur oświadczyła natomiast, że nie może przyjąć zgłoszenia kradzieży, bo... poszkodowana jest pijana! Zrobiła aferę, że nie będzie od ludzi na rauszu przyjmować zeznań! Słyszał to policjant, na oko 30-latek, młodszy brat Pudziana z wyglądu:) Powiedział babie, żeby nie leciała w kulki, bo państwo wypili mało (nie byliśmy na rauszu, jedynie czuć od nas było piwem) i żeby nas przesłuchać. Baba się zmitygowała, zbadała koleżankę alkomatem, wyszło jakoś śmiesznie mało setnych promili i przyjęła zeznanie, ale oczywiście o przeprosinach za wyzywanie od pijaczek dziewczyna mogła pomarzyć.

Dlatego uwierz w to, że są pały i są policjanci. Nie poddawaj się - trafisz wreszcie na kogoś, kto potraktuje Cię poważnie. Idź na komendę główną, dowiedz się, kto zajmuje się paserstwem na aukcjach internetowych i walcz o sprawiedliwość!

Wciąż jesteśmy z Tobą!

(aż szlag trafia, że nie jestem z Wrocławia, bo chętnie bym Ci towarzyszyła)

Wzmocnienie Policji

Sralis-mazgalis referendum duptus.
Jeszcze 3 lata temu w całym Centralnym Biurze Śledczym (podobno super wyposażona
służba) nie można było sporządzać dokumentów powyżej klauzuli "poufne" bo nie
było na czym. Dopuszczone do tego było 1 (JEDNO) stanowisko komputerowe w
Komendzie Głównej, a co mieli zrobić w CBŚ we Wrocławiu?

Żeby ludzie nie musieli pisać odręcznie, jak za króla ćwieczka, z magazynów
wyciągnięto stare maszyny do pisania. Dzięki temu policjanci pisali już tak
nowocześnie, jak za króla popiela.

Za każdego rządu jest wielkie larum, jak to wspaniale Policja zostanie teraz
wyposażona. Następne rządy też będą mogły to zapowiadać.

Kontroler może wszystko

Kontroler może wszystko...
zachowaniw kontrolerow to mieszanina polskiego chmstwa, braku respektu ludzi
dla prawa, slabosci polskiego wymiaru sprawiedliwosci itp itd, Jestesmy duzo
lat za Europa w tej dziedzinie. Pracuje jako kontroler biletow dla First
ScotRail w Glasgow/UK wiec mam porownanie;-/ Ale glowna wina lezy mysle po
stronie panstwa Polskiego w dziedzinie sprawnego egzekwowania prawa. W Polsce
mozna zostac pobitym, zwyzywanym itp i raczej sprawcy nie poniosa konsekwencji
bo policja dziala jak dziala;-/ Pozdrowienia dla Komendy Wroclaw Srodmiescie
ktora wlasnie wyslala mi zawiadomienie i umorzeniu w sprawie pobica i
zniewazenia obywatela Wieliej Brytanii, mojego Kolegi. Moj przyjaciel dostal w
oko w hostelu Buggie we Wroclawiu od pianych malolatow z niemiec. Policja
aresztawala sprawcow i wypuscila za 3 godziny. Poszkodowanego nie przasluchala
pomomo ze spedzil 24 godz w szpitalu na Koszarowej a nastepnie po 3 miesiacach
umorzyla sprawe... Typowy przyklad sprawnosci polskich sadow;-(

Jeśli zostanę zabity..

dzwoniąc następnym razem na policję poproś o nazwisko dyżurnego i zapytaj go czy
odmawia przyjęcia interwencji. Argumenty o wolnych radiowozach itd niech zostawi
na dyskusję ze swoim przełożonym, a nie z Tobą, bo Ty masz prawo domagać się
interwencji w takiej sytuacji. Wejdź na stronę komendy głównej we Wrocławiu i
złóż skargę. Działa. Pozdrawiam

Odczepcie się ode mnie - chcę tylko przejść

Kiedys, w czasach mojej mlodosci przez pewien czas glówny plac w Rotterdamie byl tak wlasnie opanowany przez krzykliwych 'hippies' i inna holote. Razu pewnego na placu pojawila sie odpowiednio duza grupa marynarzy. Wszyscy oni na komende zdjeli pasy i rozpoczela sie mlócka.
Policja nie interweniowala. Po 15-tu minutach plac byl 'czysty'.
Szkoda, ze Wroclaw nie jest portowym miastem ...

eSBecja w szeregach Policji

eSBecja w szeregach Policji
90 rocznica powołania policji za nami. W komendzie głównej odwołano dyrektora kadr za brak weryfikacji kandydatów na generałów. A tu dochodzą słuchy, że z Legnicy ma zostać powołany na zastępcę Komendanta Wojewódzkiego Policji we Wrocławiu były eSBek. Ile ten temat będzie wałkowany? Kto lansuje tych ubeków? Po odejściu na emeryturę z takiej funkcji co miesiąc będzie otrzymywał ok 4-5
tysięcy zł emerytury.A pamiętamy, że oni już sprzedali duszę "diabłu". Czy ci którzy takie osoby lansują mogą spokojnie spojrzeć w oczy represjonowanym, którzy "wbijają zęby w tynk"?

Szkoda było dzwonić na Policję:-(

Droga autorko wątku, pretensje nie do policji, która nie przyjechała, a do
komendy głównej. jak policja ma przyjechać, skoro jest 1 (JEDEN) radiowóz na
200.000 (!) mieszkańców. Tak jest w wielu miejscach w kraju. dokładnie tak jest
w moim rejonie, we wrocławiu - jeden radiowóz na tyle właśnie ludzi. mało tego,
cały rejon, który "obsługuje" taki radiowóz ma wzdłuż ponad 60km! a, ze miasto
wielkie, słynące z korków, to niestety na interwencje czeka się czesto ponad 2h.
wyobraź sobie, gdy do dyżurnego dzwoni w ciągu godziny 10 osób, każda coś
zgłasza i domaga się interwencji. to dyżurny musi ocenić, gdzie ten jeden
radiowóz najpierw wysłać, a wysłać musi po kolei w każde miejsce, które jest
zgłaszane. powinnaś się więc cieszyć, ze przyjechali po 20 min. czasami warto
pomysleć, zanim napisze się, ze ktoś cie olewa.

Urzędowe pompowanie Warszawy

Urzędowe pompowanie Warszawy
W Polsce mamy całe mnóstwo urzędów centralnych (dla uproszczenia wliczmy do
urzędów centralnych również ministerstwa, wszelkie agencje, CBA, Komendę
Główną Policji i tym podobne). Pomińmy w tych rozważaniach ich sensowność -
załóżmy, że rzeczywiście są do czegoś potrzebne.

PYTANIE: Dlaczego wszystkie urzędy centralne są ulokowane w Warszawie?

Na ich utrzymanie płacą wszyscy Polacy. Korzyści z nich czerpią natomiast
tylko mieszkańcy Warszawy. To niesprawiedliwe!

Jakie to korzyści? Urząd jest firmą, zatrudnia ludzi. Ponieważ jest w
Warszawie, daje pracę tylko Warszawiakom. Dodatkowo, na jego istnieniu
zarabają warszawscy taksówkarze, właściciele okolicznych barów i restauracji,
okoliczni sklepikarze, zakłady dostarczające wodę, gaz, prąd, hurtownie
materiałów wszelakich, stacje benzynowe, firmy budowlane, dealerzy samochodów.
Co więcej, wszyscy oni (zarówno pracownicy, jak i wpomniani usługodawcy) płacą
podatki, których część zasila budżet miasta. Oczywiście - Warszawy.

Dlaczego żaden polityk nie porusza tej sprawy? Dlaczego urzędowo pompujemy
Warszawę? Dlaczego Komenda Główna Policji nie może być we Wrocławiu,
Ministerstwo Finansów (poza niezbędnym minimum) w Radomiu, CBA w Szczecinie?

Urzędowe pompowanie Warszawy

> Chciałbys zeby powstało kilka lub kilkanaście
> stolic ?

To chyba niemożliwe. Stolica jest jedna, więc czemu miałbym chcieć coś powielać?

> I do wszystkich doprowadzić odpowiednia infrastrukturę ?

Jaka infrastruktura jest potrzebna, aby Komenda Główna Policji była
(przykładowo) we Wrocławiu?

> A zastanawiałeś sie nad kosztami ?

Oczywiście. Budynki w Radomiu są tańsze niż Warszawie. Koszty pracy też. Więc
byłoby taniej!

> Ciekawe jak by ktoś miał do
> załatwiania sprawy w kilku ministerstwach.

Jeszcze nigdy nie żadnej załatwiałem sprawy w żadnym ministerstwie. Czy możesz
powiedzieć, jakie sprawy ty załatwiasz w ministerstwach? Jest mi obojętne, czy
ministerstwo finansów jest w Warszawie, czy w Bydgoszczy.

Oczywiście, że sam minister w Warszawie musi urzędować - to jasne. Ale cała
armia urzędników ministerialnych już nie.

Nomen-omen Rutkowski

Nomen-omen Rutkowski
Pijany komendant komisariatu Wrocław Grabiszynek wiózł samochodem mężczyznę
poszukiwanego przez CBŚ. Policja po cichu odesłała komendanta na emeryturę z
wysoką odprawą

Komendant Krzysztof Rutkowski miał 2,6 promila alkoholu we krwi. Gdy po
naszym telefonie o sprawie dowiedział się komendant główny policji Marek
Bieńkowski, wysłał do Wrocławia inspekcję. Ma ustalić, dlaczego w sprawie
policjanta z Grabiszynka nie było postępowania dyscyplinarnego.

W momencie zatrzymania razem z Rutkowskim był Bogdan O. Prokuratura zarzuca
mu udział w gangu, który za pieniądze ustawiał przetargi na grunty po byłych
PGR-ach, pomoc we wręczaniu łapówek i płatną protekcję. Poszukiwał go CBŚ.
Został zatrzymany w Wielki Piątek w Kątach Wrocławskich razem z
podinspektorem Rutkowskim.

wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3295803.html

Osetia i Abchazja to nie są państwa

czy tam jak mnie we Wrocławiu też
zamurowują mieszkanie , zabija głównego najemcę uderzeniem w głowę i
wmeldowują zarzad s. MSWiA a to się dzieje w mieście komendanta
Głównego Policji Vpremiera ministra MSWiA, Ministra Kultury a
zarazem prezydenta Wrocławia P. Zdrojewskiego osobiście firmującego
to zajście. Kolegi mec z zarządu miasta P. Piechoty jak to
powiedział P. Cudakiewicz "jestem dumny z mojego Wrocławia"

dowody dokumentowe na mojej stronie

www.twojprezydent.pl

pozdrawiam czytelników

GW. no co jest interesik na krzywdzie obywatela? Nie mam Wam za złe
teraz tej konferencji kol. red Michnika na wydziale Wrocławskiego
Prawa i Administracji Ale o 300% skoczyła Wam oglądalność? Jestem
informatykiem i to do tego wściekłym na zdołowanie przez urzedasy
naszego / mojego kraju i obecnie U.E.

50 tysięcy wesołych demonstrantów

P Krause przewodniczący z Wrocławia OZZ Solidarnoś
jest zarazem przewodniczącym Klubu Radnych prezydenta Wrocławia
Rafała Dutkiewicza. Któremu pokazałem dokumenty że zamurowano mnie w
moim mieszkaniu a zarząd Wrocławia milczy 12 lat. Zrobiła to osoba z
zarządu s. MSWiA. Pytanie czy to jest kolejny pionek wrocławski w
układance czyli Minister Premier MSWiA, Szef komendy głównej
Policji, Minister kultury sam Prezydent Wrocławia który dokonal tego
aktu zamurowania, A we wszystkich ministerstwach są naszi z wrocka.
Czy SOLIdarność już wie kto i jaki układ ich reprezentuje. I nczemu
stali się pogardzanym pośmiewiskiem społecznym?

pozdrawiam społeczność w wierze o lepsze jutro

www.twojprezydent.pl

Cenzura prewencyjna na Westerplatte

Ja udowodniłem, że
mozna zamurować obywatelowi mieszkanie - prezydent Minister Kultury
Miasta Wrocławia rękami s. MSWiA, Zdrojewski Utrzymuje w mocy
przewodnicząca Rady Miasta obecnie jego żona (zabójstwo w tym czasie
mojego ojca , nagły zgon sąsiadki której też przejęli ci sami
mieszkanie), 460 POsłów i 100 SENatorów otrzymało immienie opis tego
urzędowego horroru. Przegrałem firmą z fikcyjną firmą w 3
instancjach sądów wrocławskich bo zacząłem dłubać w wyjaśnieniach
tych nagłych zgonów a doszła jeszcze conajmniej 2. Do tej POry
legislat nic konkretnego nie zdziałał A V prezydent Wrocławia
Adamski pisze do legislatu że sam się zamurowałem we własnym
mieszkaniu . Acha Izba Skarbowa Dyrektor u kórego pracowałem J.
Dolata legalizuje tą fikcyjną firme przyPOminam, że Pracował u
Prezydenta Zdrojewskiego jako dyrektor (aresztowany - podejrzenie
łapówki)a jedo zastępca Mirończuk zmuszał mnie bym POdpisał umowę na
mieszkanie bez możliwości wejścia i usuniętym oświetleniem w 5
POmieszczeniach. Trudno mnie bylo o wyjaśnienie od razu gdyż u nas
rządzi POlicja - jeżdżą na impre prywatną na sygnałach służbowymi.
Tu mamy rodzinne układy, to tu super POlicja anty terroryści napadli
na restauracje REDUTĘ. To od nas jest Szef MSWiA oraz Komendy
głównej POlicji. Nasi chyba są we wszelkich ministerstwach. Myślę ,
że jak tak było w 1938r. to tłumaczy Oświęcim i Katyń

pozdrawiam wszystkich wiernych o lepsze jutro ale Chińskie produkty
mają już super jakość i super cenę

www.twojprezydent.pl

Mówił: mam do niej prawo

Mówił: we Wroclawiu juz sie zaczelo ale
tu mozna z POlicja nasza wszystko zalatwic. Tu POlicja bierze na sygnałach swietno dźwekowych stadami auta służbowe bo rządza klany
mundurowe dowód foto

www.twojprezydent.pl/kampania/zdjecia/DSCF4723%20(Large).JPG
my mozemy teraz wszysto bo zarzad MSWiA oraz POlicji komendy glownej
jest w naszych wrockowych łapach a o kulturalne zalatwianie dba osoba
Ministra Kultury ktora zamurowała mnie w moim mieszkaniu czyli
Zdrojewski (w środku)
www.twojprezydent.pl/kampania/zdjecia/DSCF3966.JPG

Sąd nie rozwikła afery gruntowej

Z drugiej strony jak już cała POlska
klęczy przed POpaprańcami z Wrocławia w tym MSWiA , Komendy Głównej
POlicji to mam satysfakcję Ze POlska z nimi sobie nie POradziła a ja
ich przekręty terroryzmu urzędowego zarchiwizowałem cyfrowo w tym
filmy. Fakt kosztowało mnie to , że zamurowali mnie mieszkania,
Zpacyfikowali firmę ale jak jeden mąż Powpadali we własne sidła.
POlecam strategie zarządzania na POlitechnice Wrocławskiej Bo do
mojego deblina na dowodzenie i tak sie nie dostana bo kosmonauta już
jest na emeryturze. Przyznacie , że nieźle wsadziłem kołek prawny w
szprychy dla 460 POsłów i 100 SENatorów (a sprawa tyszowania
zabójstwa - być może seryjnego to POważna sprawa)

www.twojprezydent.pl/kampania/zdjecia/DSCF4668.JPG

Tajemnica hotelowej taśmy

ja to na wesele we Wrocławiu Rodzina POlicyjna bierze stadami auta
POlicyjne na sygnałach świetlnych i dźwiekowych. Wszak to z Wrocławia
maja szefa MSWiA orqaz Komendanta Głównego POlicji i jakie sankce
dostali anty terroryści za napad na restauracje i sie od ciebie
odczepią a tu może być związek z zabójstwem mojego ojca jak również 3
nagłych zgonów które dla tej samej oosoby oczyściły 3 mieszkania
www.twojprezydent.pl/kampania/zdjecia/DSCF4723%20(Large).JPG

okolice V L.O

Jeśli masz możliwość, powtórz ten numer ale tym razem nagraj całą tę sytuację.
Wystarczy kamera, kamerka internetowa lub zwykły cyfrak z możliwością robienia
filmów. Nagraj to jak dzwonisz, i potem reakcję policji, czy też jej brak (czyli
kółko wokół LO). A potem materiał wyślij do wydziału kontroli w komendzie
głównej we Wrocławiu, i do jakiegoś padlinożercy typu Fakt, Superexpres,
Wyborcza. Tak dla pewności. Zobaczysz, jak za dzień lub dwa pieski będą pałowały
dresy, aż miło...

Juwenalia wpisują do CV

nie jest ubezpieczona we wrocku prawdziwa firma przegrywa z fikcyjna
i to w 3 instancjach jak im pokazałem jokera że to fikcja i
zarządałem ok 30 mln naprawienia szkody i nr polisy ubezpieczenia
Odparli że nic takiego nie maja więc zgłosiłem Policji miejskiej -
komendantowi to zbladł, ?Bo co na prawników - sędziów. I tak oto
powstał szef komendy głównej Policji z Wrocławia, O MSWiA nie pomnę -
bo wiecie. A może odpowiedzialność zbiorową i cofnąć wcześniejsze
emeruturki i naprawienie szkody?

www.nocleg.info.pl/nocleg2/index.php?show=impr&action=wiecej&id=2461

ale dojadę oj dojade do warszawki dojadę

U nas też jakiś kierowca może oberwać nożem

Słuchajcie! Jak to wszystko przeczytałam to właściwie należy
zlikwidować Policję! Był kiedyś taki ranking ogólnopolski na temat
pracy policji i okazało się, że we Wrocławiu jest najgorzej.
Wymieniono komendanta głównego. I co? Pstro. Nic się nie poprawiło.
A teraz pan Schetyna go odwołał i powołał już chyba nowego i chyba
znowu swojego kumpla, który znowu nic nie zmieni w tej najgorzej
pracującej policji w Polsce!!!

Wreszcie runie mit apolityczności Dutkiewicza

KULt
Tak naprawdę, to gdyby nie to że kantami weszli mnie w drogę. To
jako strateg powiedziałbym GRATULUJĘ. Mając nadzieję, że dla
Wrocławia rozniosą warszawke. A my tylko skorzystamy. Patrzyłem ,
uczyłem sie i archiwizowałem cyfrowo. A Terminowałem u samych
mistrzów. My z d. Breslau opanowaliśmy MSWiA/ Komendę Główna
Policji/M. Kultury , Zabijając rękami poselskimi , które głosowały
na dwie razem w jednym czasie, A Art B, A InterCOMERCE a Min.
Obrony Narodowej, A 10 lat Ambasador w Moskwie, a Drapacz chmór,
Prokurator Generalny. To my z zdolnego śląska a nie Gdańsk czy
Warszawa albo Górny śląsk, A Prowadzący w TVP itd itp. A Krajowy
Rejestr Dłużników,

twojprezydent.pl

Piekarska broni Cimsozewicza

Oświadczam, że ani praktycznie ani teoretycznie nie jest możliwa zamiana raz
złożonego oświadczenia majątkowego.

www.cimoszewicz.pl/main.php?strona=poz&id=319&tt=akt

Niemożliwa? Pani Katarzyno (Piekarska)! Są rzeczy, o których nawet filozofom się
nie śniło!

14 marca 2001 r. do spółki BGM w Szczecinie wkroczyli oficerowie CBŚ. Podczas
przeszukania w teczce jednego z jej założycieli - Jana Bobrka, znaleźli tajne
dokumenty policji, m.in. rozkaz Komendy Głównej o powołaniu specjalnej grupy do
zwalczania mafii paliwowej z nazwiskami funkcjonariuszy oraz analizę z Komendy
Wojewódzkiej we Wrocławiu na temat przestępczej działalności mafii paliwowej, w
tym roli spółki BGM. Odnalezione w BGM materiały najpierw trafiły do siedziby
CBŚ w Szczecinie, a później do prokuratury w Łodzi, która wszczęła śledztwo w
sprawie ujawnienia tajemnicy państwowej.

Szefowie mafii uznali, że dokumenty mogą ich zdradzić (były na nich
charakterystyczne dopiski i zostały odciski palców). Za zamianę oryginałów na
kserokopie mafia dała 2 mln zł.

Dokumenty, najprawdopodobniej jeszcze w Szczecinie, zostały zamienione.

www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_050811/kraj/kraj_a_6.html

Prawo jak bat: szefowie JTT uniewinnieni

No a co na to policja i rzecznik Komendy Glownej.?
cytat ze Slowa Polskiego

[...] Sprawą JTT zajęła się też policja oraz prokuratura. 17 marca 2000 roku
najpierw w telewizji lokalnej, a następnie centralnej, wystąpił komisarz
Sławomir Cisowski, ówczesny rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji we
Wrocławiu. Oświadczył, że "jedna z największych w Polsce firm komputerowych
okradała państwo”, ale już nie będzie okradać... Wyraził też nadzieję,
że "złodzieje w białych kołnierzykach” zostaną pozbawieni korzyści z
przestępstwa.

Dziś Sławomir Cisowski jest rzecznikiem Komendanta Głównego Policji. Gdy
wczoraj zapytaliśmy go, co sądzi na temat uniewinnienia kierownictwa JTT,
odpowiedział: Nie ma takiego zwyczaju, żeby policjanci komentowali decyzje
sądów.

- Ale Pan skomentował tę sprawę już trzy lata temu - ciągnęliśmy rozmowę.

- Taki był nasz ówczesny stan wiedzy. Komunikaty prasowe formułowaliśmy na
podstawie materiałów dostarczonych przez służby policyjne. To wszystko, co mogę
powiedzieć - tłumaczył Cisowski.

Według prezesa JTT, ta wypowiedź pozbawiła firmę dobrego imienia. Od tego
mementu zaczęły się jej kłopoty z kontrahentami. Dlatego właśnie kierownictwo
spółki skierowało do prokuratury doniesienie przeciwko komisarzowi Cisowskiemu.
Postępowanie umorzono. [...]

Gratuluje p. Cisowekiemu wyczucia, taktu i kompetencji. I takich baranow
zatrudnia policja.

Teraz Polska!

Gość portalu: Boczek napisał(a):

> "Dlugi majowy weekend nalezal do bardziej bezpiecznych niz poprzednie -
> powiedzial rzecznik Komendanta Glownego Policji Pawel Biedziak.
> W dlugi majowy weekend odnotowano 1273 wypadki, w ktorych zginely
> 124 osoby, a 1687 zostalo rannych.
> Bezpieczenstwa na drogach pilnowalo 10 tysiecy policjantow. Codziennie
> zatrzymywano prawie 500 pijanych kierowców i 500 niesprawnych
> pojazdów."
>
> Nic dodac, nic ujac!
>

Tylko, ze ci Policjanci pilnujacy ulic, pilnuja tranzytu i wala lewe mandaty
kierowca z zagranicy. Np. trasa Zgorzelec-Wroclaw.

Teraz Polska!

Gość portalu: Artur napisał(a):

> Gość portalu: Boczek napisał(a):
>
> > "Dlugi majowy weekend nalezal do bardziej bezpiecznych niz poprzednie -
> > powiedzial rzecznik Komendanta Glownego Policji Pawel Biedziak.
> > W dlugi majowy weekend odnotowano 1273 wypadki, w ktorych zginely
> > 124 osoby, a 1687 zostalo rannych.
> > Bezpieczenstwa na drogach pilnowalo 10 tysiecy policjantow. Codziennie
> > zatrzymywano prawie 500 pijanych kierowców i 500 niesprawnych
> > pojazdów."
> >
> > Nic dodac, nic ujac!
> >
>
> Tylko, ze ci Policjanci pilnujacy ulic, pilnuja tranzytu i wala lewe mandaty
> kierowca z zagranicy. Np. trasa Zgorzelec-Wroclaw.

Nic dodac - nic ujac.......

USA kazalo wydalic Ahmeda Ammaraz Polski

Bo polcja rzadzi CIA
Przeczytaj dane osobowe i wyksztalcenie glownego komendanta Policji w Polsce to
zobaczycsz dlaczego takie decyzje. Weszlem na strone Policji i przeczytalem o
nim , wyciolem i wklejam:

Komendant Główny Policji

nadinspektor LESZEK SZREDER

Od 29 października 2003 r. Komendant Główny Policji.

W marcu 2002 roku został Komendantem Wojewódzkim Policji w Gdańsku.

W latach 1999-2000 przebywał w Wielkiej Brytanii, Holandii i Niemczech na
szkoleniach menedżerskich.

Po powstaniu nowych województwo został komendantem wojewódzkim policji w
Gorzowie Wielkopolskim.

W związku reformą administracyjną kraju został pełnomocnikiem ds. powołania
nowych komend wojewódzkich.

Od 1999 r. przebywał w Chicago, gdzie ukończył kurs zarządzania jednostkami
policji.

W okresie 09.1997-1999 był komendantem wojewódzkim policji w Gorzowie
Wielkopolskim.

Od 1 kwietnia 1997 r. był zastępcą komendanta wojewódzkiego w Opolu.

Od 1991 r. przebywał w USA, gdzie ukończył kurs policji amerykańskiej w
zakresie śledczego zabezpieczenia miejsca przestępstwa.

Od 1990 r. był naczelnikiem wydziału dochodzeniowo-śledczego komendy
wojewódzkiej w Opolu.

W 1979 r. przeniesiony do wydziału dochodzeniowo-śledczego komendy wojewódzkiej
w Opolu.

Ukończył studium oficerskie Akademii Spraw Wewnętrznych - rocznik 1979.
Pracę w organach ścigania rozpoczynał w służbie patrolowej, następnie w
wydziale dochodzeniowo-śledczym.

W resorcie od 1977 r.

Absolwent Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Wrocławskiego - rocznik
1977.

Urodzony 10 maja 1954 r. w Poznaniu.

Został odznaczony Srebrnym, a potem Złotym Krzyżem Zasługi.

Jest żonaty, ma córkę, studentkę Uniwersytetu Jagiellońskiego. Interesuje się
literaturą piękną i sportem: siatkówką, którą w przeszłości uprawiał wyczynowo
i pływaniem.

Jest plac Zgody, ale nie na parkowanie

> Jakie znaki? we Wrocławiu jest pełno znaków a kierowcy parkują wg
> swoich potrzeb-przykład:pod nosem UM i Straży Miejskiej na
> Bogusławskiego

A SM odpowiada mi wiele razy dlaczego nie reagują: "A gdzie ci biedni kierowcy
mają parkować ".
Robiłem kiedyś zdjęcia na Gwarnej i Wysokiej przed siedzibami SM.
Nierespektowane koperty i znaki zakazu zatrzymywania się.
SM nie reaguje bo nie wie czy to czasem do pracy nie przyjeżdżają strażnicy :)

>popatrzcie jak parkują auta pod komendą na Podwalu,no
> ale to auta policjantów więc wszystko jasne
Nie tylko policjantów ale co gorsza sędziów. Rozmawiałem już w tej sprawie w UM
i powiedzieli mi ze chcieli ten problem dawno rozwiązać ale przełożeni kazali im
siedzieć cicho.
Sam byłe świadkiem jak wezwałem SM na interwencje i zmusiłem strażnika aby
wystawił wezwanie. Pan sędzie jak zobaczył ze mu coś za wycieraczkę wkładaja to
zaraz się pojawił i powiedział strażnikowi że tym to sobie może d*** podetrzeć.
No jak mamy sedziów ktorzy mają tak nisko prawo to czgo chiec od "ludzi".
na placu Muzealnym byłem kiedyś przy akcji drogówki spisywanai wszystkich aut
nielegalnie parkujacych. Oj ile ja się tam naogladałemmachania legitkami ze to
niby swoj i aby się drogówka odczepiła. Rzecz w tym ze tam tylko policjanci
łamali prawo a akcja była przeprowadzona na wyraźne życzenie komendanta.
Normalnie nikt by się nie odważył.
Zdziwieni policjanci dowiadywali się że ich personalia będą na biurku u komendanta.
Moge sie tylko domyślać ze skończyło się na pouczeniach bo swoich się nie każrze.
Z tego powodu od strany Podwala policjanci parkuja w trzech rzedach ale kij im w
oko. Pod głównym wejściem i tak normalni ludzie nie odważa się parkowac więc
ewentualne stłuczki dotyczą tylko policjantow.

Prokuratura przesłuchała poznańskich policjantów

Podejrzewam, że świadkowie, którzy się zgłosili to ludzi tacy jak zabierający
tu najczęściej głos Janek z Wrocławia (IP:*.wrocław.cvx.ppp.tpnet.pl).
Najczęściej jest tak, że najwięcej do powiedzenia mają ci, którym problem jest
najmniej znany lub mają w tym jakiś interes. W tym przypadku może to być
związek Janka i świadków ze środowiskiem przestępczym. Jest okazja aby dokopać
Policji. Więc to robią. Bardzo chciałbym się pomylić w swojej ocenie. Całe
szczęście, że Janek i świadkowie jak na razie mogą sobie tylko pogadać, a ocena
należy do prokuratura i niezawisłego sądu. Służba taka jak Policja, której
ustawowym obowiązkiem jest ochrona bezpieczeństwa i porządku publicznego
powinna działać skutecznie i zdecydowanie. I od pewnego czasu to robi,
niezależnie od tego czy przedstawiciele tej służby występują w umundurowaniu
służbowym czy po cywilnemu. Każdy z policjantów ma świadomość tego, że w
przypadku naruszenia przepisów prawa poniesie odpowiedzialność. Wie, że w
każdym przypadku, kiedy podczas interwencji dochodzi do śmierci człowieka
sprawę bada prokurator. Tak jest i w tym przypadku.
Drugim nawiedzonym oprócz Janka, który również ma „wiele do powiedzenia” to
Andrzej Zabielski (IP: *.client.comcast.net). Uchowaj nas Panie przed takimi
ludźmi
- „powsadzałby lekarzy, prokuratorów, wyrzuciłby ze służby komendanta i jego
zastępców”. Jeszcze ma aspiracje zostać Komendantem Głównym Policji – „Ja będąc
komendantem głównym ...”. Andrzejku, najpierw do lekarza – najlepiej
psychologa. Jesteś nadpobudliwy. Nie zdajesz sobie sprawy jak daleka droga
przed tobą.
To czy 19 – latek był winny, czy policjanci działali zgodnie z przepisami
ocenią odpowiednie podmioty. Nie wszystkie czynności procesowe zostały
wykonane. Zginął człowiek. To tragedia dla rodziny, dla policjantów i Policji
jako instytucji.
Policjant zgodnie z art. 17 ust. 1 pkt 3 Ustawy o Policji ma prawo strzelać w
obronie życia i zdrowia. Może to zrobić niezależnie od tego, czy ma na sobie
mundur czy nie. Wystarczy, że krzyknie wtedy „Policja”. Nie musi się nawet
legitymować. W chwili obecnej wiemy o sprawie tylko to, co podają media.
Spokojnie Janku, Andrzeju i im podobni. Nie wyręczajcie i nie wywierajcie
wpływu na prokuratorów i sądy. Dajcie im spokojnie pracować.

Byznesmeni "inwestują"

3,5 mln $ spadło mu z nieba ?
Wpłacił 3,5 mln dolarów
28.10.2005

Wrocławska policja zatrzymała 45-letniego mężczyznę, który kilka dni temu
wpłacił na swoje konto bankowe 3,5 mln dolarów i nie potrafi udokumentować
pochodzenia tych pieniędzy.

Policja podejrzewa, że mężczyzna - prezes upadającej firmy - albo wyprowadził
pieniądze z przedsiębiorstwa, albo chciał wprowadzić w obieg "brudne
pieniądze".

Jak poinformował dzisiaj rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji we
Wrocławiu, Ryszard Zaremba, wrocławscy policjanci zakwestionowali legalność
pochodzenia 3,5 mln dolarów, które mężczyzna wpłacił na swoje konto 26
października. Nie potrafił przedstawić żadnych dokumentów na ich legalność.

- Był on prezesem jednej z dolnośląskich firm, która znajduje się w upadłości.
Zarządzający nią syndyk zgłosił policji w lutym tego roku, że doszło do
działania na niekorzyść tej firmy i w jego wyniku powstały wielomilionowe
straty - powiedział rzecznik.

Podczas zatrzymania i przeszukania mężczyzny policjanci ujawnili przy nim
dokumenty świadczące o tym, że dokonał wpłaty na swoje konto.

- W sumie mężczyźnie postawiono dwa zarzuty. Pierwszy to działanie na
niekorzyść firmy, przywłaszczenie majątku o znacznej wartości i w ten sposób
niezaspokojenie potrzeb wierzycieli. Drugi dotyczy bezpośrednio tych 3,5 mln
dolarów. Zarzucamy mu wprowadzenie do systemu bankowego środków finansowych
pochodzących z nielegalnego dochodu, tzw. "pranie pieniędzy" - powiedział
rzecznik.

Prawdopodobnie jeszcze dzisiaj mężczyzna zostanie doprowadzony do sądu z
wnioskiem o tymczasowe aresztowanie. Pieniądze zostały zabezpieczone w banku do
czasu wyjaśnienia sprawy przez policję. Bank powiadomił Główny Inspektorat
Finansowy o podejrzanej transakcji.

Mężczyźnie grozi do 10 lat więzienia.

(PAP)

Karta bankomatowa

Czteroosobową grupę zajmującą się fałszowaniem kart płatniczych i okradaniem
kont bankowych różnych osób w całej Polsce i za granicą zatrzymała wrocławska
policja. Członkowie grupy, w tym Ukrainiec, pochodzą z województw
dolnośląskiego i lubuskiego. Wszyscy zostali aresztowani. Grozi im do 25 lat
więzienia.
Jak poinformowała w czwartek Beata Tobiasz z biura prasowego Komendy
Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu, przestępcy pozyskiwali dane z bankomatów
dzięki specjalnym stworzonym przez siebie urządzeniom; sczytywali kody pin i
dane z paska magnetycznego, znajdującego się na karcie płatniczej. Zagarnęli w
ten sposób co najmniej 100 tys. zł.
Wykorzystywali wyłącznie bankomaty umieszczone w pomieszczeniach zamkniętych.
Klient, który chciał pobrać pieniądze, musiał otworzyć drzwi kartą. "Wówczas
następowało sczytywanie danych z karty. Elektroniczne urządzenie, skonstruowane
przez przestępców, było bowiem nakładane na czytnik przy wejściu do
pomieszczenia i nie było widoczne dla użytkowników" - wyjaśniła Tobiasz.
Dane uzyskane w bankomatach służyły też przestępcom do fałszowania kart.
Posługując się nimi, wypłacali pieniądze z bankomatów w całym kraju.
Policja zatrzymała najpierw dwóch złodziei, gdy wracali z woj. śląskiego, gdzie
dokonali transakcji przy pomocy sfałszowanych kart. W ich samochodzie
znaleziono kilkadziesiąt czystych kart przygotowanych do fałszerstwa,
zanotowane numery pin, urządzenie do pozyskiwania danych z bankomatów, a także
pieniądze z okradzionych bankomatów oraz fałszywy paszport. Następnego dnia
zatrzymano kolejnych dwóch członków grupy.
Po przeszukaniu mieszkań podejrzanych w Zielonej Górze, Nowej Soli i Wrocławiu
zabezpieczono: 9 laptopów, komputer stacjonarny, komplet urządzeń do
sczytywania kart, a także różne części elektroniczne z bankomatów, w tym
zagranicznych. Wartość zabezpieczonego sprzętu wynosi ok. 120 tys. zł.
Kilka miesięcy temu w podobnej sprawie Sąd Okręgowy we Wrocławiu skazał pięciu
oskarżonych. Trzem głównym organizatorom przestępstwa wymierzył kary po 5 lat
więzienia. Pozostałych dwóch potraktował łagodniej i skazał na 2 lata i 2 lata
w zawieszeniu na 5 lat. Złodzieje ci w 2001 r. okradli 180 kont różnych osób z
całej Polski.

"Nie oddamy demokracji, nie oddamy demonstracji"

"Nie oddamy demokracji, nie oddamy demonstracji"
Pod hasłem "Nie oddamy demokracji, nie oddamy demonstracji" Federacja
Anarchistyczna, Zieloni 2004 i inne środowiska walczące o prawa człowieka
chcą zorganizować w sobotę w Poznaniu wiec poparcia dla konstytucyjnego prawa
do wolności zgromadzeń - poinformowała Marta Jermaczek z Zielonych 2004.
- Chcemy mieć prawo do demonstrowania i dlatego w tydzień po niedoszłym
Marszu Równości, chcemy zorganizować wiec, podczas którego będziemy walczyć o
respektowanie konstytucyjnego prawa do wolności zgromadzeń - powiedziała
Marta Jermaczek.
W weekend w kilku największych miastach odbędą się wiece pod wspólnym
hasłem "Reanimacja demokracji. Marsz Równości idzie dalej". Akcję organizuje
Ogólnopolski Komitet "Solidarni z Poznaniem" - organizacje, partie
polityczne, osoby prywatne, które chcą zaprotestować przeciwko zakazywaniu
przez władze organizowania pokojowych demonstracji, takich jak ostatnio Marsz
Równości w Poznaniu.
W sobotę - 26 listopada - wiece odbędą się w Krakowie (godz. 14. pod Wieżą
Ratuszową na Rynku Głównym) i w Poznaniu (o godz. 15. - w tym samym miejscu,
gdzie w ubiegłą sobotę odbyła się manifestacja).
W niedzielę - 27 listopada - o godz. 12. wiece odbędą się w Warszawie na
Placu Konstytucji oraz w Pasażu Schillera w Łodzi. Demonstracja w Gdańsku
rozpocznie się o godz. 13. na Placu Trzech Krzyży, a w Elblągu - o godz. 18.
na Placu Słowiańskim. Niewykluczone, że do protestu przyłączą się też inne
miasta, m.in. Wrocław.
Jednocześnie w internecie zbierane są podpisy pod protestem obywatelskim, w
którym czytamy m.in. że "decyzja o zakazie przemarszu w Poznaniu jest
kolejnym krokiem przeciwko zagwarantowanemu w Konstytucji RP i w Unii
Europejskiej prawu, które zakazuje dyskryminacji oraz gwarantuje wszystkim
obywatelom swobodę wyrażania poglądów i wolność zgromadzeń".
Dotychczas podpisało się pod nim prawie 2 tys. osób, m.in. dziennikarze,
wykładowcy uniwersyteccy, artyści, przedstawiciele organizacji pozarządowych,
partii politycznych.
www.racjonalista.pl/index.php/s,11/t,5792
Organizatorzy Marszu Równości zaskarżyli we wtorek do Wojewódzkiego Sądu
Administracyjnego decyzję prezydenta Poznania, który zakazał tego przemarszu,
oraz decyzję wojewody wielkopolskiego, który ten zakaz podtrzymał. Jeszcze w
środę zamierzają złożyć skargę na brutalność policji do Komendanta Miejskiego
policji w Poznaniu.

Drogówka

A nie ogląda się telewizji, nie slucha radia, nie czyta się gazet?;))
Oto akcja "Jastrząb":)))

Uwaga na "Jastrzębia"!
05.06.2005 13:34 (aktualizacja 19:42)
/ INTERIA.PL
W poniedziałek rano ruszy największa międzynarodowa akcji policji drogowej w
środkowej Europie. Podczas trwającej tydzień operacji pod kryptonimem
"Jastrząb", policja będzie szczegółowo kontrolować przestrzeganie przez
kierowców przepisów ruchu drogowego - poinformował Marcin Szyndler z zespołu
prasowego Komendy Głównej Policji.

Szyndler powiedział, że policjanci z sześciu państw - Polski, Austrii, Czech,
Słowacji, Słowenii i Węgier - będą przede wszystkim zwracać uwagę na
przestrzeganie przez kierowców zachowania odpowiedniej prędkości, używania pasów
bezpieczeństwa i fotelików dla dzieci, a w szczególności na trzeźwość kierowców
- nietrzeźwi nie będą dopuszczeni do dalszej drogi. Do dalszej jazdy nie będą
dopuszczeni również kierowcy będący pod wpływem innych środków odurzających,
które mają podobny wpływ, jak alkohol.

Szyndler poinformował, że w akcji biorą udział wybrane regiony poszczególnych
krajów. Dodał, że w Polsce będzie w niej uczestniczyła południowa część Polski,
m.in.: Katowice, Kielce, Kraków, Opole, Rzeszów i Wrocław.

Artur Niedbała z Komendy Głównej Policji podkreślił, że policjanci będą podczas
kontroli ujawniać i zatrzymywać osoby poszukiwane, zaginione oraz ujawniać i
odzyskiwać przedmioty pochodzące z przestępstwa, które byłyby przewożone
pojazdami. Dodał, że policjanci będą w tym celu współdziałać z innymi
instytucjami, takimi jak: straż graniczna, służba celna, inspekcja transportu
drogowego.

Czy Kalisz i Konin odłączą się od Wielkopolski?

więcej władzy dla samorządów
>Chociaz
>
> teraz jest jeszcze gorzej, bo wszystkie te okolice sa odsuwane na bok przez
> Poznan.

Ciekawe jak to możliwe, skoro radni reprezentujący dawne woj. kaliskie,
konińskie, leszczyńskie i pilskie mają większość w sejmiku.

> Nie rozumiem, czemu mialby sluzyc podzial Polki na kilka ogromnych regionow i
> dlaczego im wieksze, tym lepsze?

Rozwojowi gospodarczemu przede wszystkim. Ponadto zwróć uwagę, że zagrożenie
dominacją centralnego ośrodka jest znacznie większe w przypadku małych
regionów. W skrajnej sytuacji może dojść do tego, że mieszkańcy głównej
aglomeracji mogą stanowić większość mieszkańców województwa.

>Biurokracji nie musi byc wiecej przy 20
> regionach, bo w mniejszych powinno byc proporcjonalnie mniej urzednikow.

Ale rzeczywistość jest zgoła inna. Każde woj. musi mieć wojewodę, marszałka,
urząd marszałkowski, wojewódzki, komendę wojewódzką policji i wiele, wiele
innych instytucji na szczeblu wojewódzkim.
Z tych samych powodów ubolewam nad liczbą powiatów. Moim zdaniem w warunkach
polski maksimum to 150. Może wtedy władze i mieszkańcy miast średniej wielkości
poczuliby się trochę bardziej dowartościowani.

>Moze
> ich byc jeszcze mniej, bo wszedzie bedzie blizej.

Sęk w tym, że odległość zaczyna odgrywać coraz mniejszą rolę w dobie rozwoju
telefonii i Internetu.

>Wiecej powinny miec do
> powiedzenia samorzady i wiecej spraw powinno sie zalatwiac w gminach -
> wlasciwie wszystko.

I tu się z Tobą zgadzam! Ja bym jeszcze znacznie rozszerzył kompetencje
powiatów, ale dużych powiatów (ok. 120 - 150 w Polsce). Może zamiast walczyć o
kolejne województwa rozkręcać kampanię na rzecz dalszej decentralizacji i
zwiększania zakresu działania samorządów. Moim zdaniem to jest właściwy
kierunek. Bo nawet jak powrócimy do 49 województw, to zawsze znajdą się miasta,
których mieszkańcy będą się czuli pokrzywdzeni. Na tej zasadzie województw
będziemy mogli sobie tworzyć każdego roku po kilka. A problem jak był, tak
będzie.

>Dlaczego we Wroclawiu ktos mialby decydowac, co zrobic w Szczecinie?

A ktokolwiek poważnie rozważa takie pomysły?

Dlaczego wrzeszczący w szaliku jest ważniejszy?

W sierpniu 1999 roku dwaj kibice Śląska Wrocław jadący na mecz do Zamościa
wyrzucili z pociągu 39-letniego pasażera. Mężczyzna zginął na miejscu.
Napastnicy zostali za to skazani na 15 lat więzienia. (RMF/PAP)

Gazeta Wyborcza, 30 sierpnia 2004r. - Trudno przewidzieć, do jakiej tragedii
mogłoby dojść, gdyby pseudokibice wrocławskiego Śląska dowieźli na mecz do
Zabrza swoje naszpikowane gwoździami maczugi. Na szczęście na ich drodze
stanęli policjanci z Opola.
W sobotę przed godz. 8 rano opolscy funkcjonariusze weszli na dworcu głównym do
pociągu relacji Wrocław - Zabrze, którym jechała ok. 60-osobowa grupa fanów
Śląska.
- Konduktorzy poinformowali nas, że kibice nie chcą płacić za bilety.
Musieliśmy interweniować - tłumaczy Janusz Gierut, zastępca naczelnika Wydziału
Prewencji opolskiej policji.
Po skontrolowaniu kilku wagonów policjanci wynieśli z nich dwie torby
wypełnione żelaznymi narzędziami oraz potężnymi kijami, na które nabite były
duże gwoździe. Uderzenie taką maczugą z pewnością mogłoby zabić człowieka. A
bez wątpienia chuligani z Wrocławia z zamiarem użycia wieźli je do Zabrza. -
Byli w drodze na ligowy mecz z Walką Zabrze. Tym razem jednak jechali bez
obstawy policyjnej - przyznaje Sławomir Szorc z Komendy Miejskiej w Opolu.
Gazeta Wyborcza, 3 listopada 2004r. - Do wypadku doszło podczas chuligańskiego
napadu pseudokibiców Śląska Wrocław na pociąg z kibicami GKS Katowice, którzy
wracali z meczu w Lubinie. Fanatycy Śląska Wrocław od lat mają z nimi tzw.
kosę.
Zdaniem prokuratury Dominik F. był jednym z blisko 100 chuliganów, którzy
zamaskowani, z drewnianymi pałkami i kamieniami w rękach zaatakowali pociąg.
Policjant Jacek S. dowodził grupą funkcjonariuszy, którzy konwojowali kibiców z
Katowic. Na stację Wrocław Nowy Dwór pociąg wjechał chwilę po godzinie 19.
Fanatycy Śląska Wrocław już na niego czekali. Rzucili się do wagonów, wybijali
szyby w oknach i wrzucali do przedziałów kamienie. Zerwali hamulec
bezpieczeństwa i pociąg nie mógł ruszyć.
Wkroczyła policja. Funkcjonariusze kazali położyć się kibicom GKS Katowice na
podłodze i zasłonić głowy tak, żeby nikomu nic się nie stało. Jacek S.
pilnował, żeby uzbrojeni napastnicy nie dostali się do wagonów. Jeden z nich
uderzył policjanta kijem bejsbolowym w kask. Policjant upadł na ziemię. Sześciu
kibiców Śląska bez litości okładało go kijami, prętami, kopali po głowie.
Policjant zdecydował się strzelić do napastników. Ostrzegł, że będzie strzelał.
To spotęgowało agresję. Nacisnął spust. Napastnicy rozbiegli się, a na dworcu
został tylko ranny Dominik F. Został oskarżony o udział w napadzie na pociąg i
czynną napaść na policjanta.

DUPOWACI Dolnoślązacy, gdzie wasza SOLIDARNOŚĆ

Wrocławska grupa ratownicza PCK była i uczestniczyła w akcji. Wrocławianie
oddali także krew dla ofiar.

135 żołnierzy Śląskiego Okręgu Wojskowego z Wrocławia, Opola oraz Gliwic bierze
udział w usuwaniu gruzu w Katowicach, gdzie w sobotę zawalił się dach hali
targowej. Żołnierze zabrali ze sobą sprzęt m.in. do przewozu ludzi, nagrzewnice
oraz kuchnie polowe, które przez cały czas wydają ciepłą grochówkę. Tymczasem
na Dolnym Śląsku trwają kontrole dachów. Zawieszanych jest też coraz więcej
imprez kulturalnych. Odwołano m.in. koncert zespołu Raz, Dwa, Trzy.

Jak poinformował ppłk Wojciech Fałkowski ze Śląskiego Okręgu Wojskowego
żołnierze wyjechali do Katowic już w nocy, aby pomagać przy usuwaniu śniegu
oraz gruzu. "Głównie nasi żołnierze są tam siła roboczą i pomagają we
wszelkich pracach przy usuwaniu rumowiska" - mówi podpułkownik Fałkowski.
Ponadto na miejscu jest też żandarmeria wojskowa, która pomaga w utrzymaniu
porządku. Wyjaśnił jeszcze, że wojsko zabrało ze sobą sprzęt. "Na tym etapie
najbardziej przydają się kuchnie polowe, które cały czas wydają ciepłą
grochówkę. W tych temperaturach ciepły posiłek jest bardzo potrzebny" -
mówił Wojciech Fałkowski. Dodał, że na miejsce żołnierze zabrali również

Dolny Śląsk solidaryzuje się z Katowicami. Wojewoda dolnośląski Krzysztof
Grzelczyk wysłał do wojewody śląskiego pismo, w którym zadeklarował udzielenie
pomocy. Jednocześnie do wszystkich powiatów i komend policji w regionie zostały
rozesłane apele o sprawdzenie czy na dachach dużych obiektów użyteczności
publicznej nie zalegają duże pokłady śniegu. Obowiązek usuwania śniegu należy
do własciceli budynków lub ich zarządców.

Schetyna za Tuska

Schetyniacy...
<Schetyna jako zwierzchnik policji ma zamiar przeprowadzić w jej
szeregach czystkę od stanowiska komendanta głównego i jego zastępców
po szefów komend wojewódzkich. Wiedzą już o tym nawet wiewióry
zaglądające w okna gmaszyska przy Rakowieckiej i KGP na Puławskiej.
Na nowego komendanta głównego typowany jest Adam Rapacki, a jego
pierwszym zastępcą ma być Andrzej Matejuk. Obaj przewinęli się przez
Wrocław, ale nie można stwierdzić, żeby szczególnie zabłysnęli w
stolicy Dolnego Śląska. Rapacki pojawił się tu wiosną 1999 r. Miał
posprzątać po ówczesnym komendancie wojewódzkim Aniole, na którym
zaciążyła słynna policyjna napaść na lokal Reduta. W 1998 r. grupa
antyterrorystów w cywilnych ubraniach i kominiarkach wdarła się do
klubu prowokując bijatykę z gośćmi lokalu. Napastnicy zostali
rozpoznani. Okazało się, że nie była to służbowa akcja, ale
wyrównywanie prywatnych porachunków z wrocławskim półświatkiem.
Zeznający przed prokuratorem i sądem antyterroryści twierdzili, że
Anioła wiedział o akcji, a jej uczestnikom obiecał bezkarność. Po
kilku miesiącach komendanta po cichu odwołano.
Rapacki miał przywrócić dobre imię wrocławskiej policji, ale nie
bardzo mu to wyszło. Utworzył w komendzie wojewódzkiej specgrupę do
walki z rosnącymi w siłę gangami, ale nie zapobiegło to wojnie
nasterydowanych łysoli. Lała się krew, padały trupy. Okazało się, że
kilku funkcjonariuszy specgrupy, w tym dwóch wysokich rangą
oficerów, współpracowało z bandytami. Niedawno zostali skazani przez
sąd za korupcję i przekroczenie uprawnień. Kiedy jesienią 2000 r.
Rapacki awansował na pierwszego zastępcę komendanta głównego
policji, Wrocławiem i Dolnym Śląskiem twardą ręką rządziły dobrze
zorganizowane i uzbrojone przestępcze gangi, które bez większego
udziału policji wytłukły się nawzajem (16 zabitych, drugie tyle
rannych). Zeznający przed sądami świadkowie, w tym koronni,
opowiadali m.in. o zażyłej znajomości Rapackiego z dolnośląsko-
lubuskim bandytą Lelkiem, ale ten wątek nigdy nie stał się
przedmiotem oficjalnego śledztwa.
Ostatnio Adam Rapacki szefował małopolskiej policji. Odszedł na
emeryturę we wrześniu 2006 r., gdy okazało się, że podpisał
pozwolenie na broń dla Adama B., ksywa Goebbels, krakowskiego
bandyty, choć ten był wcześniej karany. Goebbels z legalnej giwery
zastrzelił w knajpie konkubinę i jej kumpla, a niedoszłego teścia
ciężko zranił.>NIE | 19.11.2007/Wrocław rządzi Polską..

internet w HINET o opinie proszę

Witam
Nie sadze aby jakikolwiek wlasciciel czy wspolwlasciciel sieci
zniechecal potencjalnych abonentow do korzystania z Jego uslug. W
dalszym ciagu twierdze , ze nie ma w Polsce zadnej sieci
bezprzewodowej ktora zapewni nawet polowe jakosci lacza TPSA na np
neostradzie. Jest rzecza oczywista ze LIVEBOX nadaje sie do
smietnika . Mozna wymienic go jednak na ASMAXa np.
Szanowny Panie Rostalski. Prosze wyjasnic mi fakt, dlaczego
WSZYSTKIE firmy tna koszty, ale zadna firma IT nie korzysta z
internetu bezprzewodowego ktory jest znacznie tanszy i dostepny na
peryferiach wroclawia praktycznie wszedzie. Co wiecej za lacze
rownolegle placimy w TPSA 6 tys miesiecznie. Ni chodzi tutaj o brak
zaufania do uslugodawcy, ktory moze przechwycic dane. Chodzi
wylacznie o jakosc. Przez miesiac bylismy w sieci DIALOG, znacznie
tanszej i oferujacej szerszy zakres uslug niz TPSA. Ucieklismy
jednak szybko z powodu zawirusowanych serwerow w Dialogu.
Ja nie napisalem ze HINET jest zly czy fatalny. Napisalem ze siec
bezprzewodowa zawsze bedzie ustepowac TPSA. Jezeli ma Pan inne
zdanie to w takim razie wszystkie podreczniki i prace naukowe na ten
temat sa wielka lipa. Podobnie ma sie rzecz z tak reklamowanymi
sluchawkami bezprzewodowymi czy nikrofonami. Prosze obejrzec wyniki
pasma przenoszenia jakie udaje sie uzyzskac na jednych i drugich.
Nie mowie tutaj o mikrofonach po 20 tys zlotych bo takich nikt z nas
w domu nie ma , bo po cholere.
I na koniec. Zdajac sobie w pelni sprawe iz TPSA to banda oszustow a
transfer jest tylko na papierze, prosze wytlumaczyc w jaki sposob
mozna bez zadnych problemow zafundowac transfer nawet 100 razy
szybszy niz rzeczywisty. I ja i Pan dobrze wiemy ze sieci tak robia.
Nie mowie ze Pan tez to robi, ale mozliwosci oszustw w sieci sa
setki. Programy do testowania szybkosci lacza online sa w miare ,
ale jak zrobic gdy lacze jest 1024 a test wykazuje 6000 to tez i ja
i Pan dobrze wiemy.
Ludzie korzystaja glownie z GG , Czatu i innych drobnych dupereli.
Mysle ze wiekszosc juz na tyle zmadrzala,ze korzystanie z VUZE czy
innych P2P odeszlo na plan dalszy bo wizyty Policji w domach staja
sie coraz czestsze. W tej chwili wlasnie trwa nabor na 4 wolne etaty
w Komendzie Miejskiej Policji we Wroclawiu dla informatykow ktorzy
beda "realizowac zalecenia komisji europejskiej". Oczywiscie , zaraz
ktos napisze ze sciaga i daje cala dobe i nic. Nalezy jednak
pamietac ze udaje sie do czasu a kary sa wiecej niz dotkliwe.
Niedawno starsza kobieta ktora wychowywala wnuka (rodzice przebywali
na zachodzie pracujac w Grecji) zaplacila 100 tys grzywny. Jej do
smiechu napewno nie bylo.
Pozdrawiam

Ostatnia przysługa Kornatowskiego

Echa publikacji

Komendant Główny Policji, nadinspektor Tadeusz Budzik, wydał
postanowienie w sprawie, o której pisała Gazeta Powiatowa dnia 21
września 2007 r. (Nr 18/146) w artykule „Ostatnia przysługa
Kornatowskiego – Abolicja dla pijaczków”. Komendant Główny Policji w
piśmie z dnia 14 stycznia 2008 r. postanowił, iż:

1. uznaję za zasadne zażalenie na bezczynność Komendanta
Wojewódzkiego Policji we Wrocławiu polegającą na nie rozpatrzeniu
wniosku /............................/ datowanego na dzień 3
września 2007 r. w przedmiocie umorzenia wszelkich zadłużeń i
obciążeń z tytułu kar i mandatów,
2. zobowiązuję Komendanta Wojewódzkiego Policji we Wrocławiu do
merytorycznego rozstrzygnięcia sprawy z wniosku wymienionego w pkt
1 – w stosownej formie – w terminie 21 dni licząc od dnia doręczenia
niniejszego postanowienia,
3. zobowiązuję Komendanta Wojewódzkiego Policji we Wrocławiu do
wyjaśnienia przyczyn i ustalenia osób winnych niezałatwienia sprawy
w sposób i w terminach przewidzianych w Kodeksie postępowania
administracyjnego oraz podjęcia środków zapobiegających naruszaniu
terminów załatwiania spraw.

Na końcu zamieszczono klauzulę:
Na niniejsze postanowienie nie przysługuje prawo wniesienia
zażalenia.

W międzyczasie Naczelnik Urzędu Skarbowego w Jeleniej Górze, wydała
temu samemu skarżącemu obywatelowi postanowienie o umorzeniu
postępowania egzekucyjnego na kwotę 400 zł za pobyt w izbie
wytrzeźwień w związku z takim żądaniem wierzyciela, tj. – Komendy
Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu.
Wygląda na to, że miał rację skarżący, iż niesłusznie prowadzona
jest egzekucja za pobyt w „izbie wytrzeźwień” bez uprzedniego
doręczenia wezwania (upomnienia) od wierzyciela, a jedynie na
podstawie wręczonego kwitu za pobyt przy wyjściu z „dołka”. Szkoda
tylko, że „ściąga Kornatowskiego” nie jest obligatoryjna dla
wszystkich „meneli”, lecz zależy od cierpliwości i determinacji
klienta PODZ.

Red.

200 tys. osób bawiło się na Rynku we Wrocławiu !

200 tys. osób bawiło się na Rynku we Wrocławiu !
Około 200 tys. osób bawiło się na plenerowej imprezie sylwestrowej na Rynku we
Wrocławiu. Nadejście nowego roku powitano m.in. pokazem sztucznych ogni.
Imprezę transmitowała TVP2.

Jak powiedział rzecznik wrocławskiej Straży Miejskiej, Sławomir Chechłowski, w
tym roku telebimy rozmieszczono w taki sposób, że z niemal każdego miejsca na
Rynku widać było, co dzieje się na scenie.

Zabawa rozpoczęła sie o godz. 20.55 od wypuszczenia srebrnego konfetti i
występu zespołu Milk Inc. Następnie na scenie pojawił się Basshunter, a po nim
Stachursky, który zaśpiewał m.in. jeden ze swoich największych przebojów -
"Typ niepokorny".

Wśród wykonawców byli jeszcze m.in. Doda, Kayah, Paweł Kukiz i zespół Piersi,
a także grupy Perfect, Kombii i Big Cyc.

Od trzech lat przyjeżdżam na Sylwestra do Wrocławia i za każdym razem świetnie
się tutaj bawię. W tym roku koncert przygotowany był bardzo dobrze, szkoda
tylko, że pokaz sztucznych ogni trwał tak krótko - powiedział Bartek z Głogowa.

Ola, uczennica jednej z wrocławskich szkół, podkreśliła, że przyszła
specjalnie na występ Dody. Byłam też na próbie generalnej, ale niestety nie
udało mi się zdobyć autografu - powiedziała.

Kilkudziesięciosekundowe opóźnienie sprawiło, że występ Dody zakończył się
równo z wybiciem północy, przez co składający życzenia prezydent Wrocławia
Rafał Dutkiewicz został niemal całkowicie zagłuszony przez wybuchające w
powietrzu fajerwerki.

W ocenie służb porządkowych, był to wyjątkowo spokojny wieczór. Nie odnotowano
żadnych poważnych wypadków. Mimo że Rynek wypełniony był po brzegi, nie było
poważniejszych interwencji, jednak dla około 20 osób zabawa zakończyła się
wcześniej - w izbie wytrzeźwień - powiedział rzecznik Komendy Wojewódzkiej
Policji we Wrocławiu nadkom. Artur Staniszewski.

Również dla służb medycznych wieczór na Rynku okazał się spokojny. Pracowało
nam się dużo lżej niż w zeszłym roku. Do punktu opatrunkowego zgłosiło się
około 20 osób, głównie ze skaleczeniami, stłuczeniami i skręceniami nóg. Do
szpitala trzeba było odwieźć tylko jedną osobę, u której nie udało się
zatrzymać stanu drgawkowego - powiedział kierownik punktu medycznego na Rynku,
Stefan Żarko Matuszewski.

Spokój panował również na drogach w całym województwie. W czasie Sylwestrowego
wieczoru odnotowaliśmy tylko dwa wypadki, zginęła jedna osoba - powiedział
Staniszewski. (zel)

(PAP)

www.wp.pl

Jeśli zostanę zabity..

Gość portalu: jokajan napisał(a):

> dzwoniąc następnym razem na policję poproś o nazwisko dyżurnego i zapytaj go cz
> y
> odmawia przyjęcia interwencji. Argumenty o wolnych radiowozach itd niech zostaw
> i
> na dyskusję ze swoim przełożonym, a nie z Tobą, bo Ty masz prawo domagać się
> interwencji w takiej sytuacji. Wejdź na stronę komendy głównej we Wrocławiu i
> złóż skargę. Działa. Pozdrawiam

Czyli walkę z chamstwem powinienem zacząć od walki z Policją?
Ciekawe po jakim czasie zostanę uznany za pieniacza i za winnego tego, że
zostałem pobity na na schodach w drodze do własnego mieszkania.

Nadal czekam na obiecany radiowóz. Wezwałem policję bo czułem się zagrożony we
własnym domu. Oczywiście moi sąsiedzi w tej sytuacji są górą bo im "policja może
skoczyć" jak sami to określili.

Przy okazji rada dla kupujących mieszkanie - sprawdź koniecznie czy kupione już
w Twoim budynku mieszkania nie zostały wynajęte ekipom budowlanym na hotele
robotnicze bo mieszkać będziesz w brudzie, smrodzie, hałasie i wśród chamów.
Tak zwane inwestycyjne zakupy mieszkań kończą się tym, że mieszkania te
wynajmowane są komukolwiek kto zapłaci określony czynsz a że brygadę sześciu
czy więcej robotników stać na wynajem mieszkania za 2 tysiące to efekt hotelu
robotniczego murowany..

Nie wiem jaka jest na to rada i nie wiem po co jest Policja skoro na wezwanie
pomocy nie ma odpowiedzi w ciągu kilkunastu godzin. Za każdym razem jak wyjdę z
mieszkania mogę zostać pobity bo zwróciłem uwagę chamowi,

I Policja oczekuje postaw pro społecznych? Może jeszcze mam sam doprowadzić
bandziorów na komisariat?

Na razie Policja jest po stronie bandziorów.

Ziobro jak stop-klatka

spoko POsłowie SENatorzy
od 2 miwesięcy nic nie zrobili istotnego w sprawie zamurowanego
mojego mieszkania a mnie w nim malo tego

mozna zamurować obywatelowi mieszkanie - prezydent Minister Kultury
Miasta Wrocławia rękami s. MSWiA, Zdrojewski Utrzymuje w mocy
przewodnicząca Rady Miasta obecnie jego żona (zabójstwo w tym czasie
mojego ojca , nagły zgon sąsiadki której też przejęli ci sami
mieszkanie), 460 POsłów i 100 SENatorów otrzymało immienie opis tego
urzędowego horroru. Przegrałem firmą z fikcyjną firmą w 3
instancjach sądów wrocławskich bo zacząłem dłubać w wyjaśnieniach
tych nagłych zgonów a doszła jeszcze conajmniej 2. Do tej POry
legislat nic konkretnego nie zdziałał A V prezydent Wrocławia
Adamski pisze do legislatu że sam się zamurowałem we własnym
mieszkaniu . Acha Izba Skarbowa Dyrektor u kórego pracowałem J.
Dolata legalizuje tą fikcyjną firme przyPOminam, że Pracował u
Prezydenta Zdrojewskiego jako dyrektor (aresztowany - podejrzenie
łapówki)a jedo zastępca Mirończuk zmuszał mnie bym POdpisał umowę na
mieszkanie bez możliwości wejścia i usuniętym oświetleniem w 5
POmieszczeniach. Trudno mnie bylo o wyjaśnienie od razu gdyż u nas
rządzi POlicja - jeżdżą na impre prywatną na sygnałach służbowymi.
Tu mamy rodzinne układy, to tu super POlicja anty terroryści napadli
na restauracje REDUTĘ. To od nas jest Szef MSWiA oraz Komendy
głównej POlicji. Nasi chyba są we wszelkich ministerstwach. Myślę ,
że jak tak było w 1938r. to tłumaczy Oświęcim i Katyń

pozdrawiam wszystkich wiernych o lepsze jutro ale Chińskie produkty
mają już super jakość i super cenę

www.twojprezydent.pl

Udaremniona tzw. ustawka kibiców

Udaremniona tzw. ustawka kibiców
15 marca 2006r. o godz. 15:00 na stadionie w wałbrzyskiej dzielnicy Biały
Kamień odbywał się mecz piłki nożnej pomiędzy Górnikiem-Zagłębiem Wałbrzych a
MKS Oława.
O godz. 16:00 pociągiem przyjechała do Wałbrzycha blisko trzydziestoosobowa
grupa „kibiców”, którzy poinformowali funkcjonariuszy, że przyjechali na
mecz. Twierdzili, że są z Wrocławia, Poznania i Gdańska. Skierowali się oni
ulicami miasta w kierunku stadionu. Nie ujawniono przy nich żadnych
niebezpiecznych przedmiotów. W tym samym czasie stadion opuściło około
70 „kibiców” Górnika-Zagłębia. Obie grupy kierowały się w stronę ulicy
Ludowej.
Policjanci ustalili, że najprawdopodobniej używając telefonów komórkowych
zwaśnione ekipy umówiły się na tzw. „ustawkę”.
Komendant Miejski Policji w Wałbrzychu natychmiast ogłosił alarm dla
funkcjonariuszy garnizonu wałbrzyskiego. Przyjezdnych kibiców radiowozami
przewieziono na dworzec PKP Wałbrzych Główny, skąd pociągiem udali się pod
eskortą wałbrzyskich funkcjonariuszy w kierunku Wrocławia. W Świebodzicach
konwój przejęli policjanci OP Wrocław.
Miejscowi kibice rozdzieli się na kilkunastoosobowe grupy i zachowując się
bardzo spokojnie, usiłowali przedostać się do dworca PKP Wałbrzych Miasto.
Policjanci przystąpili do legitymowania młodych ludzi, którzy widząc
zdecydowaną postawę funkcjonariuszy zaczęli uciekać. Kilkunastu zatrzymano i
przewieziono do Komendy Miejskiej Policji w Wałbrzychu, a jednego z nich – 26-
letniego mieszkańca Górnego Śląska zatrzymano w Pomieszczeniach dla Osób
Zatrzymanych Komendy Miejskiej Policji w Wałbrzychu do wytrzeźwienia.
Przy „kibicach” Górnika-Zagłębia Wałbrzych również nie ujawniono
niebezpiecznych przedmiotów.
Z kolejnej informacji wynikało, że „kibice” Górnika-Zagłębia planują
obrzucanie pociągu kamieniami. Natychmiast na szlak kolejowy Wałbrzych
Główny – Wałbrzych Szczawienko skierowano następnych funkcjonariuszy, którzy
zabezpieczyli przejazd składu z kibicami.
Łącznie w działaniach brało udział blisko 120 policjantów Komendy Miejskiej
Policji w Wałbrzychu i pluton Oddziałów Prewencji Komendy Wojewódzkiej
Policji we Wrocławiu.

www.walbrzych.info/?wczytaj=wiadomosci&kategoria=News&show=1332

Nalot policji na wrocławskich internautów

Nalot policji na wrocławskich internautów
Internauci we Wrocławiu czyszczą swoje komputery z plików mp3 i
spodziewają się wizyty policjantów. "Policjanci weszli już do ponad
stu prywatnych mieszkań" - pisze Gazeta Wyborcza. Tymczasem
przedstawiciele policji mówią, że żadnych nalotów nie ma.
W Gazecie Wyborczej ukazał się dziś tekst mówiący o panice
internautów we Wrocławiu. Czytamy w nim, że policja odwiedziła ponad
sto mieszkań, choć w gruncie rzeczy czytając artykuł trudno
określić, czy chodzi o wizyty z ostatnich dni, czy też o sierpniową
akcję, w czasie której namierzono 136 osób.

Poproszony przez nas o komentarz nadkom. Artur Falkiewicz z Komendy
Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu już na wstępie rozmowy
telefonicznej zaznaczył, aby najlepiej w ogóle nie używać
słowa "naloty", bo żadnych nalotów nie ma.

Nadkomisarz wyjaśnił, że dla Policji nadal głównym celem są
nielegalni sprzedawcy na targowiskach i osoby, które zajmują sie
piractwem na większą skalę. Jeśli przy okazji postępowania przeciwko
takim osobom zajdzie konieczność przeszukania czyjegoś mieszkania,
to dopiero wtedy policja się tego podejmuje.

- Wcale nie jest tak, że zakładamy, że wszyscy są przestępcami -
tłumaczył Falkiewicz - Natomiast jeśli ktoś złoży do nas doniesienie
o działalności pirata, my musimy to sprawdzić. Gdybyśmy tego nie
zrobili, byłoby to niepodjęcie czynności służbowych, czyli złamanie
prawa.

Przedstawiciel nazwał doniesienia o nalotach "naciąganymi". W chwili
obecnej nie odbywa się żadna specjalna akcja w ramach której
policjanci mieliby przeszukiwać mieszkania internautów.

źródło: www.di.com.pl

Zlodziejskie lubia passaty i golfy

Zlodziejskie lubia passaty i golfy
Złodzieje lubią passaty i golfy
02.04.2006 10:35

W ubiegłym roku każdego dnia ginęło w Polsce średnio 110 samochodów osobowych
i blisko 70 tablic rejestracyjnych - poinformował w piątek instytut Samar,
opierając się na danych Komendy Głównej Policji. Najczęściej kradziony był
volkswagen passat - w 2005 r. średnio ginęło 8 aut tej marki dziennie.
Z danych Komendy Głównej Policji wynika, że w 2005 roku zostało skradzionych
w Polsce 50 tys. 484 pojazdy, w tym 40 tys. 274 samochody osobowe (najmniej
od ponad 10 lat), 4 tys. samochodów dostawczych i furgonów, 2 tys. 135
motocykli i motorowerów, 1.931 innych pojazdów, przyczep, ciągników, 1.861
samochodów ciężarowych oraz 282 autobusy i mikrobusy.

W 2004 roku skradziono 57 tys. 673 pojazdy, czyli o 7.169 więcej niż w 2005
roku.

Tradycyjnie już najwięcej aut osobowych skradziono w Warszawie - 8.104
sztuki. Również w przypadku samochodów ciężarowych Warszawa zajmuje pierwsze
miejsce - 698 skradzionych egzemplarzy.

Z danych policji wynika, że najwięcej skradzionych samochodów zgłoszono w
Warszawie - 9.616 egzemplarze (w tym najwięcej fiatów seicento - 813 sztuk).

Kolejne w tym rankingu są: Katowice - 6.368 zgłoszeń (w tym najwięcej
dotyczyło volkswagena golfa - 462), Poznań - 5.468 (volkswagen passat - 299),
Łódź - 5.274 (fiat seicento - 227), Kraków - 3.407 (volkswagen passat - 247),
Gdańsk - 3.383(volkswagen passat - 364), Bydgoszcz - 3.273 (volkswagen golf -
218), Wrocław - 3.251 (volkswagen golf - 289), Szczecin - 2.168 (volkswagen
passat - 212), Radom - 2.160 (fiat cinquecento - 124), Kielce - 1.653
(volkswagen passat - 154), Gorzów Wielkopolski - 1.091 (volkswagen passat -
124), Olsztyn - 1.042 (volkswagen golf - 103).

Poniżej tysiąca zgłoszeń odnotowały komendy policji w Lublinie - 926 (w tym
najwięcej dotyczyło fiatów 126p - 69), Opolu - 571 (volkswagen golf - 60),
Rzeszowie - 444 (fiat 126p - 41) i w Białymstoku - 386 (fiat 126p - 20).

Jak podał Samar, najczęściej giną pojazdy zaparkowane na ulicy - 19 tys. 889
i na parkingu - 15 tys. 118. Z prywatnych posesji i garaży zginęło 3 tys. 298
samochodów, czyli znacznie więcej niż z parkingów strzeżonych, gdzie
skradziono 237 samochodów.

Najczęściej kradzione w 2005 r. modele to: volkswagen passat - 2.994,
volkswagen golf - 2.687, fiat seicento - 1.861, fiat 126p - 1.718, fiat
cinquecento - 1.429, audi 80 - 1.293, opel astra - 909, fiat uno - 849,
peugeot 206 - 726, audi A6 - 685.

motoryzacja.interia.pl/news?inf=734345

Apelacja w sprawie karnej JTT

troche wody dla ochlody....
Mam pare uwag co do calej tej sytuacji:

- to co zrobily prokuratora/sąd/policja a głownie ten dupek Cisowski [teraz
jest rzecznikiem w Komendzie Glownej Policji] ktory gadal o "zlodziejach w
białych kolnierzykach" jest debilne i karygodne. W Krakowie polecialo za to 2
prokuratorów a byc moze w obawie zeby we Wroclawiu nikt nie poleciał chupaki
sie bronia jak mogą. I stad te problemy z apelacją.

- najciekawsze jest to, ze firma miala BARDZO CZESTE kontrole z US i nigdy nikt
sie do rzekomych wyludzen podatku VAT nie przyczepil. O tym, ze kompy dla szkoł
sa wozone do Czech wiedzieli wszyscy. Nie wiadomo skad nagle wiosna 2000 r.
odbyla sie taka nagonka na firme. NIe wiadomo dlaczego inna stawka VAT byly
objete kompy importowane a inna produkowane. Podejrzewam, ze to niestety "blad
techniczny" niz jakies korupcyjne dzialanie choc na tym najwieksi [HP, Compaq
Dell skorzystaliby najwiecej]. Bo jakosc uchwalanego w Polsce prawa jest
mizerna niestety.

- JTT nigdy nie bylo kurą znoszącą złote jaja. Zyski jesli byly to raczej
skromne. Nie pamietam jak z podatkami, ale byli Zakladem Pracy Chronionej [stad
te czeste kontrole] wiec raczej dostawali dotacje z budzetu niz dawali jakies
wplywy z podatkow.

- Natomiast ilus tam ludzi mialo prace. Nie 400 jak pisza gazety ale jakies
200. JTT wraz z oddzialami w 1997 zatrudniala maks 320 osob, pozniej oddzialy
byly stopniowo likwidowane, pozbywano sie czesci ludzi z centrali tez. Powod?
spadajace marze i oplacalnosc biznesu.

- Produkcja komputerow to mniej wiecej bylo 25% obrotow firmy z tego sprzedaz
do szkół przypadalo 5% w porywach 6% obrotow firmy, pozostale 75% to
dystrybucja sprzetu komputerowego. Niestety - z kazdym rokiem z powodu
zmniejszenia sie marż byl problem z zyskami i to mimo ostrego i nieustanengo
ciecia kosztow, glownie osobowych.

- Jesli firma upada z powodu 66 mln zadłuzenia to to troche srednio sie ma do
kasy jaka winien jest JTT Urzad Skarbowy. I nawet jesli jest to w porywach 23
mln jak podaje JTT to co z pozostalymi 43 mln? Nie wziely sie z kosmosu... Bo
byc nmoze powod jest duzo prostsz y bledy w zarzadzaniu firma i juz. No bo jak
to sie stalo, ze firmie spadaly obroty od paru lat a pod bokiem konkurenci jak
AB albo Incom stale zwiekszali obroty na dystrybucji sprzetu?

- Nie zmienia to faktu, ze problemy z Urzedem i prokuratura spowodowaly
wycofanie sie paru kluczowych partnerow ze wspolpracy z firma. NIe zmienia to
tez fakt, ze problemy te byly gwozdziem do trumny JTT. Natomiast fakt, ze
problemy te sa bardziej medialne i latwiej wytlumaczalne niz bledy w kierowaniu
firma do ktorych byc moze komus trudniej sie przyznac.

Moim zdaniem przyzynami upadku JTT sa w 30% US/prokuratura a w 70% bledy
zarzadu.

Matejuk ma zostać nowym szefem policji

Schetyniacy prą do władzy...
Tygodnik NIE juz w nr 47/2007 informował o zmianie na stanowisku KGP.
Pisał m.in:
(…)Andrzej Matejuk został komendantem wojewódzkim we Wrocławiu po
Rapackim, który wywindował go z szefa dzielnicowej komendy Krzyki na
komendanta miejskiego, a następnie zastępcę wojewódzkiego. Matejuk
rządził KWP od 2000 r.
Z fotelem pożegnał się w maju 2007 r. Główna przyczyna to bardzo
niska ocena pracy dolnośląskiej policji. Komenda Główna postanowiła
poprzez anonimowe ankiety zapytać przypadkowe społeczeństwo, jak
ocenia pracę policji w swoich województwach. Dolnośląskie „psy”
wypadły w rankingu najsłabiej w całej Pomrocznej. Trzy czwarte
pytanych stwierdziło, że nie ma zaufania do funkcjonariuszy. Trudno
się dziwić: tylko w ciągu ostatnich miesięcy wykryto, że dwaj
policjanci z oddziałów prewencji przez dłuższy czas handlowali
narkotykami i naćpani wykonywali obowiązki służbowe, inny policjant
na dużą skalę uprawiał konopie indyjskie, kilku niebieskich
współpracowało z gangiem sutenerów z ulicy Lelewela, inni prowadzili
burdel w Austrii, trudniąc się przy okazji handlem i przemytem
panienek, a komendant jednego z komisariatów jechał po pijaku w
towarzystwie osobnika poszukiwanego za popełnienie przestępstwa. To
tylko ważniejsze z ostatnio wykrytych przestępstw z udziałem
wrocławskich policjantów.
Były i sukcesy: 2 maja 2007 r. dwudziestu czterech dolnośląskich
policjantów pobiegło z wrocławskiego rynku do Rzymu, by w przeddzień
rocznicy zamachu na J.P.II modlić się przy jego grobie w intencji
szybkiej beatyfikacji. Nie byli to chłopcy od krawężników, ale
specjaliści, w tym kilku antyterrorystów, technicy, spece z wydziału
kryminalnego, a nawet zastępca szefa wrocławskiej drogówki.
Dobiegli. Jak poinformował padre Stanisław Stelmachowski, kapelan
dolnośląskiej policji, była to pierwsza na świecie biegowa
pielgrzymka policjantów do Stolicy Piotrowej. Czy wymodlili obecny
awans Matejuka, nie wiadomo.
Kiedy w czerwcu tego roku na stołku komendanta wojewódzkiego we
Wrocławiu zasiadł inspektor Jarosław Soliński (wcześniej był szefem
policji w Gdańsku), dolnośląscy platformersi mówili o „układzie”
i „gdańskim desancie”, bo nowego komendanta mianował ówczesny szef
MSWiA gdańszczanin Janusz Kaczmarek. Na razie nikt z partyjnych
towarzyszy Schetyny nie szepnie nawet o „wrocławskim układzie”.(…)
www.nie.com.pl/art9636.htm

Pruskie Powiernictwo odsłania karty

Pruskie Powiernictwo odsłania karty
Pruskie Powiernictwo odsłania karty

Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu. Także tutaj zamierza złożyć pozwy
Pruskie Powiernictwo.

Berlińska, ponadregionalna gazeta “Die Welt” publikuje dziś wywiad z
założycielem i szefem rady nadzorczej Powiernictwa Pruskiego – Rudi Pawelką,
w którym wyjaśnia on, jaki tryb postępowania zamierza obrać powiernictwo
przed sądami w Polsce, Strasburgu i Ameryce.

Z tego co Rudi Pawelka, urodzony w 1942 roku we Wrocławiu – czyli podówczas w
Breslau – powiedział dziennikarzowi Die Welt wynika, że Pruskie Powiernictwo
zamierza przeprowadzić kilka tak zwanych “ procesów wzorcowych”. Jeśli
procesy takie zakończyłyby się po myśli Pawelki, to byłyby to argumenty
zmuszające polityków do działania. Jakich polityków– tego Pawelka nie
zdradza. Domyślam się że polskich, bo nieco inną linię reprezentuje szefowa
Związku Wypędzonych Erika Steinbach, która akceptuje wersję zgłaszaną także
przez niektórych polityków w Polsce, na przykład przez Platformę Obywatelską –
aby roszczenia niemieckich wypędzonych uregulowane zostały przez rząd
niemiecki. Pawelka krytykuje za to panią Steinbach, której zarzuca naruszenie
uchwał Zarządu Związku Wypędzonych i działania, które są próbą przypodobania
się Polakom.

Czego zatem domaga się Rudi Pawelka. Chce zwrotu własności poprzednim
właścicielom – jeśli się tego domagają - a nie wypłaty odszkodowań. Przyznaje
także, że ze środowisk wypędzonych tylko nieznaczny ułamek chce odszkodowań,
a już prawie nikt nie myśli o powrocie w dawne strony rodzinne. Kto zatem
chce być reprezentowany przez powiernictwo pruskie – czyli de facto
kancelarię usług prawnych kierowaną przez Pawelkę. Okazuje się, że klientami
Pawelki chcą być głównie przesiedleńcy mieszkający obecnie w Niemczech, ale
po części także w Polsce, w dużej ilości osoby posiadające paszporty polskie,
którym po wojnie, im samym albo ich rodzinom, zabrano własność.

Pruskie Powiernictwo nie myśli w kategoriach opcji zerowej – polskie straty i
roszczenia i niemieckie roszczenia znoszą się nawzajem i rozpoczynamy
współżycie od nowa.

Polska opinia jest oburzona dowiadując się o takich żądaniach – czy zdaje pan
sobie z tego sprawę – pyta Pawelkę dziennikarz gazety Die Welt. Oburzenie w
Polsce nie może powodować rezygnacji z roszczeń indywidualnych - oświadcza
Rudi Pawela, były dyrektor policji w komendzie miejskiej w Essen, dziś
przewodniczący Ziomkostwa Slązaków. Jego poprzednik na tym stanowisku, znany
w Polsce 86 letni Herbert Hupka, dystansuje się od roszczeń wysuwanych przez
Pruskie Powiernictwo i krytykuje linię Pawelki. Ale to w efekcie końcowym
niczego nie zmienia. Należy się liczyć z tym, że za parę tygodni rozpoczną
się pierwsze procesy i wszyscy powinni uzbroić się w cierpliwość.

Hubert Wohlan

DW, 3 wrzesnia 2004
*******************************

To bylo do przewidzenia, ze pojda do sadu, "twarde prawo ale prawo".

Czy jestesmy - my Polacy i nasi prawnicy- przygotowani do obrony a raczej
ataku.....?, bo to, ze plakac i zlorzeczyc potrafimy nie jest tajemnica.

W bardzo dobrym i rzeczowym artykule
newsweek.redakcja.pl/archiwum/artykul.asp?Artykul=10387
(tak tak wiemy, ze wydawca sa Niemcy jak za Wprostem stoja pieniedze z USA)
autorzy wz ywaja do jak najszybszego uporzadkowania wlasnosci w Polsce.

Niezaleznie co myslimy (a ja mysle, ze Pawelka to ch.uj jest) beda dzialac.

Jestem ciekawy jak polska strona merytorycznie przygotowuje sie na te
ewentualnosc.
Czy ktos wie jaka przyjmujemy taktyke?

Bede wdzieczny za wszelkie informacje i linki.
M.S.

Kaszubi i Ślązacy chcą regionalnej autonomii

>Ale żeby to były niedoskonałości względem etyki?

A jak do tego doszedłeś? Przetłumaczę - jak może być etyczny skoro są w nim
braki, także, a może głównie, natury moralnej??

>Ten kraj zmierza do przepaści.

Znam takich co mówią, że ten kraj już przepadł. Zatem mamy szansę. Przyjdzie
nowy prezydent, rząd i wyjdziemy, zreperowani, oby nie zlepperowani.

> A jakim sposobem teraz na wielu osiedlach utrzymywany jest monitoring,
>ochrona, zabezpieczenie przeciwpożarowe i prywatna służba zdrowia?

No i dobrze, ale to są małe społeczności, tak czy owak przez kogoś zarządzane, a
zgodnie z Twoją teorią ma nie być żadnych zarządzających?? I wszystko na żywioł,
czy kręcę ze zmęczenia?
Ciekawe jak by to wyglądało w dużych skupiskach?

>Policja może załatwiać swoje prywatne interesy, bo nie dysponuje własnymi
>środkami tylko państwowymi. Nie zajmuje się zarabianiem, wyłączona jest więc z
racjonalnego działania. Tymczasem firma prywatna, zarządzana w środowisku
rynkowym, walczy z konkurencją. Stara się o klienta, także o aktualnych (co
odróżnia ją od telefonii komórkowych).

Aha, detektywów Rutkowskich sklonujmy Oni za kasę i dla kamer telewizyjnych
obezwładnią kogo trzeba i kogo nie należy. Uff, wolę opłacanych mizernie ze
wspólnej puli podatkowej policjantów, którzy bywają różni, zdolni, dynamiczni,
inteligentni i głupi, i leniwi, skorumpowani też.

> we Wrocławiu znacznie częściej widzę patrole interwencyjne Impela czy
> Solid Security niż policji; nawiasem mówiąc nocna komunikacja stała się
> bezpieczniejsza po zaangazowaniu prywatnej ochrony)

Widzę często policję, może mam takie szczęście? A znam przypadek gdy Solid
Security brała kasę za pilnowanie obiektu, złodziejom obecność ochrony w niczym
nie przeszkadzała. Może wzajemnie sobie nie przeszkadzali?

>Nikt nie grozi Szwecji, Islandii,Wyspom Salomona czy Madagaskarowi, chociaż są
to kraje chrześcijańskie

W tych przypadkach brak armii, czy jej obecność nie ma nic do rzeczy. My mamy
szczególne uwarunkowania, geograficzne i historyczne. Niestety, rozwiązanie
armii wydaje się być pomysłem nierozsądnym.

>Gdyby rozmaitych stacji, budynków i parków pilnowali ludzie zaangażowani w
ochronę a nie 150 kilogramowy posterunkowy jedzący ciastko (czy tępy półgłowek w
stroju ochroniarza)

A gdzie widziałeś takie okazy? Ten tłusty posterunkowy zwłaszcza jest ciekawy.

>Zresztą, co to za policja? Mieszkam 300 metrów od komisariatu. Komisariatu spod
którego ukradziono samochód...policjantowi.

Z tego widać, złodzieje kochają samochody policjantów, bo niedawno ukradziono
samochód jakiegoś komendanta z pod komendy. Znasz przysłowie, pod latrnią
najciemniej?
A ja słyszałam o tym, że ochroniarze, którzy napełniają bankomaty, wpuszczają do
obiegu fałszywe banknoty. Dlatego zwykle pobieram pieniądze z bankomatu przy
banku lub w nim. Tak to jest miły Gepidzie, z tą ochroną i ze wszystkim. Dopóki
nie zmieni się moralność ludzi, nie zmienią się obyczaje. I nic nie ma do rzeczy
czy to policja, czy ochrona, wszędzie gdzie są ludzie, tam mogą pojawić się
błędy, czy przestępstwa.

"Solidarni z Poznaniem" - a Koszalin?

"Solidarni z Poznaniem" - a Koszalin?
Pod hasłem "Nie oddamy demokracji, nie oddamy demonstracji" Federacja
Anarchistyczna, Zieloni 2004 i inne środowiska walczące o prawa człowieka chcą
zorganizować w sobotę w Poznaniu wiec poparcia dla konstytucyjnego prawa do
wolności zgromadzeń - poinformowała Marta Jermaczek z Zielonych 2004.

- Chcemy mieć prawo do demonstrowania i dlatego w tydzień po niedoszłym Marszu
Równości, chcemy zorganizować wiec, podczas którego będziemy walczyć o
respektowanie konstytucyjnego prawa do wolności zgromadzeń - powiedziała Marta
Jermaczek.

W weekend w kilku największych miastach odbędą się wiece pod wspólnym hasłem
"Reanimacja demokracji. Marsz Równości idzie dalej". Akcję organizuje
Ogólnopolski Komitet "Solidarni z Poznaniem" - organizacje, partie polityczne,
osoby prywatne, które chcą zaprotestować przeciwko zakazywaniu przez władze
organizowania pokojowych demonstracji, takich jak ostatnio Marsz Równości w
Poznaniu.

W sobotę - 26 listopada - wiece odbędą się w Krakowie (godz. 14. pod Wieżą
Ratuszową na Rynku Głównym) i w Poznaniu (o godz. 15. - w tym samym miejscu,
gdzie w ubiegłą sobotę odbyła się manifestacja).

W niedzielę - 27 listopada - o godz. 12. wiece odbędą się w Warszawie na Placu
Konstytucji oraz w Pasażu Schillera w Łodzi. Demonstracja w Gdańsku rozpocznie
się o godz. 13. na Placu Trzech Krzyży, a w Elblągu - o godz. 18. na Placu
Słowiańskim. Niewykluczone, że do protestu przyłączą się też inne miasta,
m.in. Wrocław.

Jednocześnie w internecie zbierane są podpisy pod protestem obywatelskim, w
którym czytamy m.in. że "decyzja o zakazie przemarszu w Poznaniu jest kolejnym
krokiem przeciwko zagwarantowanemu w Konstytucji RP i w Unii Europejskiej
prawu, które zakazuje dyskryminacji oraz gwarantuje wszystkim obywatelom
swobodę wyrażania poglądów i wolność zgromadzeń".

Dotychczas podpisało się pod nim prawie 2 tys. osób, m.in. dziennikarze,
wykładowcy uniwersyteccy, artyści, przedstawiciele organizacji pozarządowych,
partii politycznych.

W minioną sobotę, wbrew zakazowi władz miasta i województwa, przez dwie
godziny w centrum Poznania kilkaset osób demonstrowało poparcie dla praw
mniejszości. Doszło do szarpaniny z policją; kilkudziesięciu uczestników
marszu zostało zatrzymanych; zarzucono im udział w nielegalnej manifestacji.

Marszu Równości zakazał najpierw prezydent Poznania Ryszard Grobelny, jego
decyzję podtrzymał wojewoda wielkopolski Andrzej Nowakowski. Podstawą zakazu
była obawa o mienie znacznej wartości - jakie, zdaniem prezydenta i wojewody,
mogłoby zostać zniszczone podczas marszu.

Organizatorzy Marszu Równości zaskarżyli we wtorek do Wojewódzkiego Sądu
Administracyjnego decyzję prezydenta Poznania, który zakazał tego przemarszu,
oraz decyzję wojewody wielkopolskiego, który ten zakaz podtrzymał. Jeszcze w
środę zamierzają złożyć skargę na brutalność policji do Komendanta Miejskiego
policji w Poznaniu.

(PAP/INTERIA.PL)

Młodzież demoluje pociągi, którymi jedzie na Wo...

Już na dwa dni przed oficjalnym rozpoczęciem w lubuskich Żarach Przystanku
Woodstock doszło do awantury. W środę po południu Jerzy Owsiak wraz z grupą
dziesięciu współpracowników napadł na legalnie handlujących w Żarach mężczyzn.
Sprawą zajęła się policja.
W środę późnym popołudniem w lubuskich Żarach, gdzie zorganizowano
kontrowersyjną imprezę Przystanek Woodstock, doszło do skandalicznej rozróby, w
której główną rolę odegrał - zdaniem naocznych świadków - zachowujący się
niezwykle agresywnie Jerzy Owsiak. Jak informowało Radio Zachód, Owsiak wraz ze
swoimi najbliższymi współpracownikami zdemolował stoisko z okularami,
koszulkami i chustami młodzieżowymi ustawione kilkadziesiąt metrów od pola, na
którym odbywa się Przystanek Woodstock w Żarach.
Powodem konfliktu między Owsiakiem a osobami handlującymi na stoiskach
stojących na prywatnych posiadłościach były pieniądze. Za zgodę na handel na
terenie Przystanku Woodstock organizatorzy całej imprezy pobierają prowizję - 4
tys. zł. Z tytułu ustawienia stoisk poza obrębem Przystanku do kieszeni
organizatorów imprezy nie wpływa ani złotówka. Agresją, najpierw słowną, a
następnie fizyczną, usiłowano więc zmusić handlujących na prywatnych posesjach
mężczyzn do opuszczenia terenu lub wpłacenia "haraczu".
Kiedy odmówili, Owsiak i towarzyszący mu ludzie zdemolowali stoiska i
zniszczyli znajdujące się na nich towary. Przewrócony stojak na okulary zranił
jedną z osób, która była na miejscu zdarzenia.
Sprawą zainteresowała się policja, jednak sam Owsiak i jego współpracownicy
odmówili skomentowania całego zdarzenia.
- Sprawdziliśmy, że poszkodowany mężczyzna prowadzi działalność gospodarczą
zgodnie z prawem. Miał także pozwolenie od właściciela terenu na handel w
miejscu, w którym było rozłożone jego stoisko - powiedział nam rzecznik prasowy
lubuskiej policji Wiesław Ciepiela. Gorzowska policja wszczęła w tej sprawie
postępowanie.
Na równych i równiejszych podzieliły również pasażerów Polskie Koleje
Państwowe. Mimo bowiem olbrzymich trudności finansowych, z jakimi boryka się
kolej, spółka uruchomiła specjalne pociągi mające dowozić młodzież na
Przystanek. Przyznała też specjalne 50-procentowe ulgi na bilety. Szkoda, że
nie mogą na nie liczyć podróżni: emeryci, renciści czy rodzice odbierający
dzieci z kolonii lub chociażby wybierający się na inne imprezy muzyczne. Nie
wiadomo również, kto wydał takie zarządzenie i jakie będą tego koszty. Mimo że
zwróciliśmy się z pytaniami do rzecznika prasowego PKP Krzysztofa Łańcuckiego,
prosząc o wyjaśnienia w tej sprawie, do chwili obecnej nie otrzymaliśmy żadnej
odpowiedzi. W tym czasie tłumy pijanych młodych ludzi okupują dworce i perony,
pozostawiając butelki, śmieci, zanieczyszczone przedziały wagonów. Za
kontrowersyjną decyzję władz PKP zapłacą więc wszyscy podatnicy. Potwierdzeniem
tego są wydarzenia w Jarosławiu na Podkarpaciu. Policja zatrzymała tam
trzynastu młodych ludzi wszczynających pijackie burdy i uniemożliwiających
jazdę pociągu. Do zdarzenia doszło wczoraj nad ranem, w pociągu relacji Zamość -
Wrocław, a uczestnikami zajść była młodzież udająca się do Żar na IX
Przystanek Woodstock.
Podczas kontroli biletów okazało się, że część spośród około trzystuosobowej
grupy podpitej i skandalicznie zachowującej się młodzieży nie posiada biletów
na przejazd. Mimo interwencji konduktora grupa wyrostków wszczęła awanturę i
usiłowała zdemolować wnętrze pociągu. Kiedy pociąg dotarł do stacji PKP w
Jarosławiu, na awanturujących się wyrostków czekali już policjanci. Jak
powiedział nam nadkom. Krzysztof Pobuta, zastępca komendanta powiatowego
policji w Jarosławiu, uczestników zajść wylegitymowano, a dwóch najbardziej
agresywnych usunięto z pociągu. - Mimo to pociąg nie mógł ruszyć w dalszą
drogę, gdyż kilkakrotnie skutecznie był zatrzymywany hamulcami bezpieczeństwa.
W efekcie do Jarosławia ściągnęliśmy duże siły policji m.in. z Rzeszowa.
Zatrzymaliśmy 13 najbardziej agresywnych i pijanych osób, w tym dwie
dziewczyny, a 40 nieposiadającym biletów na przejazd uniemożliwiliśmy dalszą
podróż. Wobec zatrzymanych do sądów grodzkich zostaną skierowane wnioski o
ukaranie za naruszanie porządku publicznego - podkreślił nadkom. Pobuta.
Ostatecznie po przeszło dwóch godzinach postoju na jarosławskim dworcu PKP, już
bez awanturujących się fanów lidera Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy,
pociąg eskortowany do granic woj. małopolskiego przez siły policyjne z Rzeszowa
wyruszył w dalszą drogę. Aż strach pomyśleć, co będzie się działo w Żarach!
Wojciech Wybranowski, Mariusz Kamieniecki